Wpadam dziewczynki na chwilę. Dawno mnie nie było ale synek wymaga cały czas uwagi i troski, zresztą wiecie jak jest
Było podejrzenie problemów zdrowotnych ale na szczescie wszystko jest dobrze, ale nalatali,śmy się po lekarzach niestety. Synek jest bardzo wrażliwy na wszystko, zakładanie czapki to rzecz straszna, siedzenie w foteliku jeszcze gorsza, wogóle lezenie na plecach, a najgorsza sprawa to zasypianie. Praktycznie cały czas płacze, nie potrafi sam zasypiać, chuśtanie, bujanie nie pomaga. Wózka praktycznie nie używamy bo co spacer to obdzieranie ze skóry taki płacz
Jedynie z jedzeniem zadnych problemow nie ma, chyba ze to ze by stale jadł i ciagle mu mało. Karmię mieszanie cycuś i butla. W nocy najgorzej jak się co chwilę budzi, zasnąć nie może, ale musimy przezyc, mam nadzieję, że będzie lepiej. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie.

mowie pewnie,musialam tylko podjechac 20 km bo on nie z mojej miejscowosci i mowie matko nie bedzie tyle razy krecil,wiec tam podjechalismy wpakowalismy sie wszyscy i pojechalismy do katow rybackich nie daleko krynicy:-) fakt ze juz sloneczka nie bylo,ale zrobilismy wielki zamek z piasku,moczylismy nogi ,uciekalismy przed falami,i wiecie co nic sie nie znamy faktycznie a bylo tak jakbysmy sie znali nie wiadomo ile, jego corcia najpierw zawstydzona a potem sie rozkrecila i nawet moje babeczki zjadla i mowi pyszne ciociu