reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Moja corcia jest przeszczesliwa! Nie moze sie skupic na szkole, zajeciach, ciagle by calowala i dotykala braciszka, mowi,ze go kocha i ze wreszcie ma rodzenswto!
Jesli chodzi o porod, nie uwierzycie...Chyba Bog wynagrodzil mi te samotna ciaze i przerazenie jak minie mi porod samotnie...Bylo bardzo szybko! Rano pojawilo sie pare calkiem nieregularnych skurczow, do 13. 30 tak chodzilam po domu, czulam, ze to w ten dzien, albo noc, ale byly tak nieregularne, ze zastanawialm sie czy juz jechac....O 14 pojechala. O 15. 30 lezalam juz na ktg ze skurczami co 10 lub 15 min, nawet jeden mialam za 30 minut. Lekarka mnie potem zbadala, mialam 2,5 cm rozwarcie. Przyjeli mnie. Pozegnalam sie z mama i wyszlam w koszuli na porodowke...Bylo ok 16.30. Zaczely mi sie skurcze co 5 min. Weszlam na lozko i ktg i tam juz poszlo....Skurcze corazmocniejsze, myslalam, ze nie wytrzymam i to juz co 3 min. O 17 pekly mi wody i zaczelam wrecz czuc glowke dziecka. Powiem, ze uratowal mnie oddychanie-ktorego szybki kurs zrobilam sobie dzien wczesniej. Pamietalam o dlugich wdechach i jeszcze dluzszych wydechach-to narawde dziala! Po pierwsze dotleniasz dzidziusia, po drugie lagodzi to bol....Jednak zawolalam o znieczulenie. Polozna poszla po anastezjologa, zaczelam wypelniac ankiete a tu skurcz co 1 min i arcie. Pzrylatuje polozna i mowi"kochana rodzimy" Bylam w szoku!!! Balam sie jak niczego w zyciu! Rodzic bez znieczulenia!!??:szok:10 min i dzidzia byla juz ze mna. Urodzilam o 18.20!
Polozyli mi dzidziusia, a ja lakalam ze szczescia. Byl taki sliczny i cieply. Od razu sie zakochalam! Tak bardzo sie ciesze, ze zdecydowalam sie urodzic!!!
Mam nadzieje, ze wszytsko sie ulozy, ze zdolam dac dzieciom szczescie mimo calej otoczki...
 
Polozyli mi dzidziusia, a ja lakalam ze szczescia. Byl taki sliczny i cieply. Od razu sie zakochalam! Tak bardzo sie ciesze, ze zdecydowalam sie urodzic!!!
Mam nadzieje, ze wszytsko sie ulozy, ze zdolam dac dzieciom szczescie mimo calej otoczki...[/QUOTE]

TO O TYM UCZUCIU KIEDYS PISALAM:) DOKLADNIE TAK JEST

a dasz szczescie dzieciom i nie bedziesz potrzebowac litosci ani wsparcia tych co zazdroszcza:)

MY DAJEMY RADE ,TY TEZ DASZ RADE :)))

OLKA ja to juz biore lajtowo, jak gdzies jest to czeka i tyle heh


a tatus mojej mimo ze daleko sprawil jej extra prezencik :) matko jaka byla szczesliwa i mowi tak was kocham :)

a ja od jutra 3 dniowy maratonik heh
 
reklama
Margarita aż mi się oczy zaszkliły :-D:-D:-D teraz już będzie tylko lepiej będziecie z siebie nawzajem czerpać energię i twoja córka zawsze będzie kogoś miała bliskiego... mi żal że mój syn będzie jedynakiem ... ale no cóż nie tak planowałyśmy nasze życie ale i tak dużo dostałyśmy nasze skarby :tak:
Pewnie nie raz będzie ci ciężko i smutno ale mam nadzieję że więcej jednak będzie tych dobrych chwil:tak:

a faceci.... porządnych jest mało i nie dla wszystkich starczyło :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry