Witam
Nadgonilam to co pisalyscie i rzeczywiscie nie bylo tego duzo, uff. Zreszta mam tak zryta psyche, ze jakbym chciala pokomentowac to bym musiala sobie notatki robic w zeszycie, ktora co napisala, a nie mam sily
. Dzisiaj spalam 3 godziny bo w nocy byla cholerna burza, wiec jakos zmeczona jestem. Teraz popakowalam siebie i synka i jutro ruszamy na wypoczynek. Mam nadzieje, ze net bedzie mi tam dzialal bo normalnie strzele sobie w leb
.
Bezsenna i Panegiryka beda juz mamusiami a ja co w buszu w niewiedzy mam zyc?
Nadgonilam to co pisalyscie i rzeczywiscie nie bylo tego duzo, uff. Zreszta mam tak zryta psyche, ze jakbym chciala pokomentowac to bym musiala sobie notatki robic w zeszycie, ktora co napisala, a nie mam sily
.Bezsenna i Panegiryka beda juz mamusiami a ja co w buszu w niewiedzy mam zyc?

. a porod przezyjesz. zreszta nie masz wyjscia :-). ja to pamietam, ze podczas skurczy na porodowce wciaz powtarzalam "shit" i "fuck" na zmiane. i do dzis nie wiem dlaczego akurat to. ja klne rzadko a jesli juz to po polsku. i akurat tych slow nie uzywalam nigdy wczesniej ani tez dotad nie uzywam. a podczas porodu powtarzalam je jak automat