reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
faktycznie dzis kazda chyba z usmiechem na ustach siedzi przed komp. ale to dobrze bo ile bedziemy plakac?
co do glukozy ja tylko kawe pilam z 1lyzeczka cukru, wszystko inne gorzkie. wezme ta cytryne ze soba moze mi pozwola i jakos to wypije
 
reklama
Dzisiaj już Was żegnaam miłe kolezanki :-) idę grzecznie spać bo spodziewam się pobudki wcześnie rano ;-) miłego wieczorka i dobrej nocki ... chłodnej :-)
 
nom ja tez humorek mam niezly . zgadzam sie z tymi zakupkami humor napewno pprawiaja;DD
anowi bedzie dobrze to naprawde nei jest takie zle , pozatym kazdy chyba znosi inaczej to . ;] moja siostra np nie dala rady tego wypic zwymiotowała i nie zrobila badania . ja jak juz pisalam wczesniej bez problemu;] wiec nei przejmuj sie ;p
 
gjoasia zakupy mi tez bardzo poprawiaja humor. teraz to tylko dla malej kupuje a to jakies spioszki albo cosik i lepiej mi; a jutro idziemy z siostra do szmateksu. jest u nas taki ze maja oryginalne znanych marek firm dzieciecych. jak nowe nie widac ze uzywane. teraz wiem ze bedzie dziewczynka to moze kupie jakas sukieneczke :)
to moja pierwsza ciaza a i tak mnie rozwalila psychicznie. ale dziecko to CUD i wierze ze tak jak napisala milkada po porodzie bede sie wiecej usmiechac.
 
anowi82 ty tak jak ja ja tez co chwile cos kupuje dla malego.dzisiaj kupilam fajne body w promocji mieli i mala przy okazji dostanie,
jak sie dzieciatko urodzi zobaczysz wszystko ci wynagrodzi :))
 
kurcze a ja jakos nie mam szalu na punkcie zakupow dla malego, czasami to nawet mam do siebie zal, ze jakos trudno mi sie pogodzic i zaakceptowac tego malucha, bo w koncu co ono jest winne. Mam wrazenie, ze on to czuje:-(
 
gdy malutka sie urodzi to pewnie czasu nie bede miec na smutki. dziecko niczemu winne nie jest.
tak szczerze ja nieraz jeszcze mam wrazenie ze do mnie nie dociera ze w ciazy jestem. czuje jak kopie chodze do lekarza. ale...
gjoasia milosc do dziecka przyjdzie z czasem. napewno. nie miej do siebie zalu. ja tez sie balam ze niezakceptuje mojego stanu. dopiero niedawno wogole zaczelam mowic o dziecku, z czasem bedzie lepiej
 
reklama
kurcze a ja jakos nie mam szalu na punkcie zakupow dla malego, czasami to nawet mam do siebie zal, ze jakos trudno mi sie pogodzic i zaakceptowac tego malucha, bo w koncu co ono jest winne. Mam wrazenie, ze on to czuje:-(
glowa do góry ja tez musialam sie oswoic ze obowiazek spadnie na mnie ze sie wszystko skonczy jesli chodzi o wychodzenie randki i wogole zycie znowuu do gory nogami ale wierze ze tak naprawde tak musialo byc bo wiem ze niektorzy naprawde chca miec dziecko i nie moga,wiec tzreba sie cieszyc a maluszek pewnie czuje twoj nastroj ale jak sie urodzi i go zobaczysz to bedzie najpiekniejszy moment i jemu bedziesz kiedys mowic z e go kochasz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry