bezsenna
Fanka BB :)
Moja mama bardziej wyczekuje narodzin Kubulka niż ja... Dobrze, że się cieszy...
Dziewczyny, piszcie tak optymistycznie, to może coś na mnie przejdzie
Samasamotna Plus jest ten, że przestałam pić. I wydaje mi się, że też bym zawaliła pierwszy rok studiów, gdyby nie ciąża, bo od początku podchodziłam do nich olewczo, a jak się dowiedziałam w listopadzie, że jestem od ponad miesiąca w ciąży, to wiedziałam, że muszę się zmobilizować...
Dziewczyny, piszcie tak optymistycznie, to może coś na mnie przejdzie
Samasamotna Plus jest ten, że przestałam pić. I wydaje mi się, że też bym zawaliła pierwszy rok studiów, gdyby nie ciąża, bo od początku podchodziłam do nich olewczo, a jak się dowiedziałam w listopadzie, że jestem od ponad miesiąca w ciąży, to wiedziałam, że muszę się zmobilizować...
. jesli milosc zmienia sie w nienawisc to nadal jestesmy na przegranej pozycji. bo nienawisc tez jest bardzo silnym uczuciem. i czesto niecalkiem jednoznacznym... wygrywamy dopiero wtedy gdy zaczynami czuc obojetnosc. a do tego potrzebne sa cale wieki, zwlaszcza jesli ciagle mamy bodzce w postaci smsow, maili czy spotkan. u mnie minal niedawno rok a dopiero niedawno to wlasnie obojetnosc zaczela przewazac. wczesniej od nienawisci przechodzilam do milosci i ogromnej tesknoty. od pogardy do checi przebaczenia. od nadziei do swiadomosci, ze to nie ma sensu. za kazdym razem bylam pewna, ze dany stan ducha jest juz ostateczny, a zmienialo sie to jak w kalejdoskopie.
