reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mloda nikos chyba grzeczniutki skoro masz czas na necie siedziecc:D zazdroszcze ci udanego i lekkiego porodu:) mamnadzieje ze po moim porodzie tez bede tak pozytywnie nastawiona i szczesliwa jak ty:)) a jak po wizycie rodzicow exa??
 
reklama
Dzieki wam dziewczyny, Mikolaj rzeczywiscie urosl i mi przystojnieje z dnia na dzien :)

A ja sie zasmucilam, i chyba maly to wyczul od razu, bo plakal i marudzil. Sprawdzilam ceny biletow londyn-warszawa i strasznie wysokie sa, eh, a mialam nadzieje ze tata malego przyleci szybko, a tak to nie ma sensu teraz, lepiej byloby poczekac az pesel bedzie, by moc paszport wyrabiac, a mialam nadzieje sie przyjedzie szybciej do nas...
 
bezsenna nie wiem gdzie mialabys szukac tansznego wozka nowego. ehh... te facety o niczym pojecia nie maja :no:
kabaretka tez jakis dzien dola dzis mam. w sumie nawet nie caly, bo od rana mialam sie calkiem niezle. ale po poludniu tak mnie zaczelo przygniatac :no:. nawet male zakupy mi humoru nie poprawily na dluzej... dostalam smsa od kolezanki czy chce z nia jechac do takiego marketu. wiec sie zebralam. objechalysmy kilka sklepow jak to zwykle my. i w netto kupilam Fifkowi 5 pack body z krotkim rekawkiem bardzo fajne. i jakos tak jak se po tych sklepacj lazilam to sie smialam zartowalam. a wrocilam do domu i dolina :-( i Filipka mi brakuje. i mnie dobija, ze siedze tu sama jak kolek. a nawet jakbym chciala gdzies pojsc to dlugo nie wytrzymam przez ten durnowaty okres.
ale Cie pocieszylam, nie? wyc mi sie chce...
 
ja pojadlam nalesnikow przepilam kawa zbozowa z mlekiem. i czytam sobie co napisalyscie :)

mloda
ty tez opisujesz dobrze porod, dobrze jest przeczytac ze to nie takie straszne :)

samasamotna
zrob cos przykrec troche temperature w rzeszowie. bo w czwartek chcialabym sie poszwendac po rzeszowie :)

krropelka za kilka dni minie okres to i humorek sie poprawi. odwiedzalas Filipka dzis?
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny ja wlasnie wrocilma do domku grzecznie i spokojnie,urodzinki minely fajnie i optymistycznie,dostalam piekne kwiatki od mojej corci i koszule dla karmiacej mamy:)
ty;le pisalyscie ze ja z wrazenia nie pamietam juz co mam ktorej napisac:-)
 
anowi82 wlasnie nie odweidzilam Filipka :no:. jak wstalam wlazlam na maszyne i pocwiczylam godzinke, potem brzuszki i kapiel. a potem bylam umowiona na miescie z ex zeby kilka spraw urzedowych pozalatwiac. jak dodarlam znow do domku to cos zjadlam i padlam. obudzil mnie dopiero kolega telefonem. a jak juz sie z lokza podnioslam to byl wczesny wieczor i Filipek juz szedl spac. wiec sensu nie bylo.
a ja juz zjadlam n-ta porcje lodow dzis i jakos nic mi nie lepiej :no:
bo to szcescie trzeba miec zeby dostac @ w taka pogode i kiedy ma sie czas na plaze chodzic i ta plaza jest 15min piechotka od domu :wściekła/y:
nawet gotowac mi sie nie chce, choc niby lubie. tylko bob dzis znalazlam w sklpeie i sobie ugotowalam, ale to akurat nie wymagalo wysilku.
 
Witam Was serdecznie :-)
mloda1 wielkie gratulacje :-) ale się szybko nam wysypałaś ;-) a Nikoś przesłodki :-)
katerinka111 wszystkiego naj naj najlepszego :-) a żeby Ci się w końcu szczęsciło jak najwięcej :tak:
bezsenna widzę że czekasz z cierpliwoscią na swojego Kubulka :-) jak dla mnie jesteś bardzo opanowana po tym terminie .... ja okropnie marudziłam ... wręcz straaasznie :-D bardzo Ci kibicuję i zobaczysz że napewno powiem "a nie mówiłam" jak szybko się okaże że jesteś urodzoną i zorganizowaną mamusią :-)
kabaretka Twój Mikołaj przesłodki :-) i sedecznie wspólczuję tych paskudnych kolek ... ja się wspomagałam jakimiś syropkami i kropelkami i troszkę jakby łagodziło ale niestety Paulisia swoje musiała wycierpiec. Ale jak sama widzisz że czas szybko leci i lada chwila będziesz się przymierzać do kupowania soczków i słoiczków :-)
Emejj jestem zgodna z dziewczynami ... uważam że rodzina jest najwazniejsza i zawsze mozna na nią liczyć. Ja nie wiem co bym zrobiła gdyby nie moi bliscy ... będę im wdzięczna do końca życia ... faceci byli i przemineli a obiecywali też złote góry ... a rodzina zawsze była i jest przy mnie w dobrych i złych chwilach.
KRROPELKA biedactwo Ty moje :-(jak widze jak się męczysz to az sama się boję ... moje ciało też już intensywnie daje mi znaki że zbliża się krwawa masakra ;-) a taki był spokój ... ale lepiej już niech sobie będzie niż miało by nie być kolejnych 9 miesięcy ;-) i szkoda że tak Ci to pokrzyzowało wieczorne plany ... a może nie :-p

Podczytuję Was trochę ale nie zabieram głosu ... często piszecie o swoich exach a ja tak naprawdę chciałabym żeby byl już dla mnie tylko szarą plamą w życiorysie. Czasem mi lepiej jak sobie na niego poklnę ale chyba wolałabym już o nim zaczynac zapominać. To mało realne ale całkiem mozliwe.
A co do papierosów to tez paliłam wcześniej i pewnie robiłabym to dalej ale moja starsza córeczka niedawno dała mi do myslenia. Zapytała mnie czy dalej będę palić papierosy a ja odpowiedziałam że nie wiem, mozliwe. A ona na to: "mamusiu proszę cię nie rób tego, teraz masz nas dwie a my mamy tylko ciebie. Słyszłam że od papierosów się umiera a jak ty umrzesz to kto nam zostanie. Przecież my mamy tylko ciebie" :-( zobiło mi się smutno i dało mi to do myslenia, nawet nie zdawałam sobie sprawy jak takie rzeczy odbierają dzieci ... dlatego wytrwam w postanowieniu niepalenia bo jesli mam patrzeć na strach w oczach moich córeczek to wole im tego oszczedzić :tak:
No i dostałam odpowiedź z sądu apelacyjnego że moją sprawę umorzyli bo nie widzą podstaw do jej kontynuowania. No cóż widze w tym i jakis pozytyw bo przynajmniej ominie mnie wątpliwa przyjemnosć spotkania się z tym "czymś" ponownie. ;-)
 
samasamotna napewno do tej hurtowni w kraczkowej, po drodze auchan wiec tez. raczej tesco i zobacze co jest w 5-10-15 katerinka wspominala ze fajne wyprzedaze sa. i jak bede miec sile to jeszcze do mieszka ja pojde a siostra do zoologicznego w rotundzie. takze rajd po sklepach.
dzis i jutro odpoczywam by miec sile na ten rajd :) a po rajdzie na obiadek do mojej przyszywanej Mamy (mam taka kolezanke moglaby byc moja mama bardzo ja lubie a moze wiecej?) duzo mi daje kontakt z nia, bo ze swoja mam nijaki kontakt
katerinka ja tez bede musiala poraz pierwszy w zyciu kupic koszule do szpitala, zawsze wolalam pizamki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry