bezssenna Kubulek to w koncu lew musi byc silny i duzy!

u mojej siostry tez najpierw byla sunia a potem dziecko. ale sunia nic nigdy nie zrobila dziecku. tez pilnowala dziecka jak ktos obcy przyszedl bacznie obserwowala. mialo sie wrazenie jakby swego pieska pilnowala. gdy jej synek podrosl byl swietnym kompanem zabaw. sunia na wiele mu pozwalala i nigdy jemu nic nie zrobila alergii na siersc tez nie ma.
ciesze sie bardzo ze tak swietnie sobie poradzilas i dalej radzisz. zanim ja urodze to juz bedziesz mamusia na 102. i juz zapowiadam ze bede pisac do ciebie po rade. dobrze?
powerandujesz Kubulka kilka dni i pojdziecie na spacer. jest cieplo to chyba bedziecie sporo czasu spedzac na dworze. ja urodze jesienia niewiadomo jaka bedzie pogoda, a u nas w bieszczadach szybciej jest jesien zima.
ania jak sie dzis czujesz?mam nadzieje ze troszke lepiej?tak jak pisaly dziewczyny i ja tez sie dolaczam, poprostu przechodzisz etapy to co sie stalo. pisz zawsze jak ci zle. zawsze ktoras ci pomoze. ja dolaczylam do forum gdy sie juz nieco otrzaslam ale zaluje ze nie trafilam tu wczesniej bo szybciej bym sie wygramolila z dolka psychicznego.
ja tez nie wychodzilam z domu, nie mowilam nic o dziecku, ktore nosze pod sercem. nic mi sie nie chcialo. ale czas i forum swoje zrobilo. zrozumialam ze dla dziecka musze byc silna, bo ona tylko mnie bedzie miala.
ja juz uwierzylam ze bez faceta tez sobie poradze. ty tez sobie poradzisz bo musisz byc silna dla swojego Maluszka.
ja nie chce sie madrzyc, chce ci pomoc bys uwierzyla ze na jednym dupku swiat sie nie konczy. poczytaj moje posty bylo ze mna zle teraz jest juz lepiej. za jakis czas i ty sie podniesiesz.