abundzu
Fanka BB :)
o zasiłek może starac sie twoja mama jeżeli dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 504zł tylko nie wiem czy wlicza sie ten zasiłek twojego ojca do dochodu. ty sama musiałabys spytac w swojej szkole czy przysługuje ci jakies dofinansowanie. jezeli studiujesz mozesz wziac kredyt studencki gdzie o ile dobrze pamietam max kwota to 6tys przy czym wyplacana jest ona co mieciec po 600zł czyli przez 10 miesiecy. jakos do rozpoczecia roku studenckiego mozna sie o niego starac czyli do pazdziernika. oczywiscie trzeba go splacic ale mozna to zrobic nawet do 3 lat po ukonczeniu studiow co oczywiscie na plus. nie musisz sie im tłumaczyc na co chcesz kredyt. zaciaga sie go w banku w ktorym mamy konto. podowiaduj sie dokładnie bo nie wiem czy to nadal aktualne.
treze chyba masz błędne informacje ;-) jak ewika urodzi to się może starać o zasiłek rodzinny i dla samotnej matki (o ile dziecko nie jest uznane). jest traktowana jako osobna rodzina bez względu na to czy mieszka z rodzicami czy nie i liczy sie w tym wypadku jej tylko i wyłączeni dochod lub przy braku dochodu poświadczenie z urzędu skarbowego o braku przychodów za rok wcześniejszy (przychodów albo dochodów w tym roku jakoś to sie zmieniło ale w urzędzie skarbowym powinni wiedzieć). co to studiów to jeśli to jest państwowa uczelnia to jest zupełnie na odwrót. możesz się starać o stypendium socjalne i żywieniowe ale wtedy podajesz dochód rodzicow i nie moze przekraczac jakies tam granicy (no chyba ze sama masz dochod 1000 zł miesiecznie aaaabbbsssuurrrddd) to trzeba sie dowiedziec w dziekanacie. w przypadku narodzin dziecka tez sie mozna starac ze strony uczelni o finansowa jednorazowa zapomoge.
nie chce nikogo denerwowac, ale ostatnio byla u mnie Ciocia, ktorej sad ustalil po 300zl alimentow (od ojca) na kazde dziecko, czyli razem 1200zl. Nie doczekalaby sie tych pieniedzy gdyby nie zaliczka alimentacyjna, czyli dostaje od panstwa alimenty w wysokosci 800zl plus jej zarobki (ok.1800zl), w jej przypadku dochod przekroczyl
), bo nie chce mi sie latac po sadach.
jesli chodzi o corke na ktora mam sadownie alimenty nie musialam przedtsawiac dochodow ojca.ale ze jestem teraz na zwolnieniu to nie moga mi umozyc dochodu wiec mi przekracza i na nia nie mam rodzinnego,inaczej jest z zalickza bo mam juz przez komornika i tam jest wymagany dochod 725 i sie zalapalam i dostakam teraz na 2 miesiace i na kolejny rok,ale pare zloty wiecej i tez bym nie dostala,ale zeby nie bylo tak kolorowo jak maly sie urodzi musze ich otym powiadomic i jeszcze raz przelicza zaliczke,bede miala wygrane jak w trakcie macierzynskiego dostane nowa umowe to zrobia po prostu utrate dochodu,.
ręce opadają ;-) i pamiętaj że dzidzia im dłużej w brzuszku tym bardziej ma wszystko rozwinięte więc nie spiesz się jeszcze z porodem ... wiem że bak już cierpliwości ale spokojnie ... to dla jej dobra :-)