C
Carlaa
Gość
Oj skasowałam posta :/
To nie to że nikt Cię nie rozumie. Tylko że temat jest już drażliwy bo sypiesz teorią, jakby to wszystko było takie proste, a dziewczyny opisują, jak jest w realu. A Ty dalej swoje. Żyjemy w takim a nie innym kraju, nic nie poradzisz. Po prostu sama się chyba zapędziłaś z tym wszystkim, ja mam wrażenie że ta zawziętość i chęć dokopania kolesiowi przysłoniły Ci realia i wydaje Ci się, że pstrykniesz palcem i będziesz miała... Męczący jest ten temat, więc błagam o koniec i PROSZĘ MI NAPISAĆ DLA ZMIANY TEMATU CO Z TYM TWARDNIEJĄCYM BRZUCHEM (35 tydzień mam)
To nie to że nikt Cię nie rozumie. Tylko że temat jest już drażliwy bo sypiesz teorią, jakby to wszystko było takie proste, a dziewczyny opisują, jak jest w realu. A Ty dalej swoje. Żyjemy w takim a nie innym kraju, nic nie poradzisz. Po prostu sama się chyba zapędziłaś z tym wszystkim, ja mam wrażenie że ta zawziętość i chęć dokopania kolesiowi przysłoniły Ci realia i wydaje Ci się, że pstrykniesz palcem i będziesz miała... Męczący jest ten temat, więc błagam o koniec i PROSZĘ MI NAPISAĆ DLA ZMIANY TEMATU CO Z TYM TWARDNIEJĄCYM BRZUCHEM (35 tydzień mam)
noo masz rację, bez sensu o tym rozmawiać a raczej wymieniać zdania, koniec tematu - co będzie to będzie :-) a co do brzuszka.. hmmm.. a czy ostatnio się denerwowałaś..? Bo Moja koleżanka z która chodzę do lekarza ma termin na 2luty (Moje urodziny
) i nasza ginekolog stwierdziła, właśnie, że to na tle nerwowym, niestety dostała skierowanie do szpitala, był to 8 miesiąc i bała się przedwczesnego porodu.. Tylko, że z tą róznicą, że Monika nie zauważyła róznicy w twardości brzuszka.. wiec u Ciebie może to być tylko wypychające się maleństwo 
I ZE DZIECKO PRAWDOPODOBNIE WYPIELO SIE TYLKIEM::-)