• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Samotna na codzień...

a nie myslalam o fachowej pomocy czyli wizycie u jakiegos psychologa??
Jak nie mozesz isc (np. ze wzgledow finansowych) to sama musisz znalezc w sobie sile.
Jak maz wytrzezwieje to mu zapowiedz ze albo sie bierze w garsc i nie pije a ciebie traktuje z szacunkiem, albo odchodzisz.
Tylko czy masz gdzie isc???? Bo zrozumialam ze na rodzicow nie masz za bardzo co liczyc... :-(
 
reklama
Witam, nie wiem czemu nagle zrobiło się cicho na forum, myślę, że to bardzo dobry pomysł na jego trwanie, w końcu więcej chyba jest kobiet niedocenianych w związku, które są w nim bo mają dziecko i powody, dla których wahają się lub nie mogą odejść od kobiet samotnych. Niestety myślę, że dobrze wiem z doświadczenia o czym piszecie:-(
 
Witaj, nie zazdroszczę Twojej sytuacji. Musisz jednak pamiętać, że masz dla kogo żyć i ciągłe upokażanie ze strony Twojego męża tylko pogłębi twój obecny stan. Nie pozwól, że by pomiatał Tobą. Wiem, że to trudne, ale musisz znaleźć w sobie tyle siły, żeby wytrzymać. Musisz zbierać siły na to co będzie po porodzie. Być może, że i jemu otworzą się oczy jak maleństwo przyjdzie na świat. Dziecko wiele zmienia. U mnie było podobnie. Jak byłam w 5 m-cu ciąży mąż mnie zdradził (po 7 latach małżeństwa). Dowiedziałam się o tym dopiero po roku czasu, kiedy to jakiś zazdrosny mąż zapukał do moich drzwi i poinformował mnie o romansie mojego męża z jego żoną. Przyznał się, ale już chyba nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Od narodzin naszej córki jest w niej tak zakochany, że zdał chyba sobie cobie sprawę jak bardzo nie chciałby patrzeć, żeby jego córka cierpiała. Budujemy na nowo nasz związek i mam nadzieję, że się uda. Może i u Ciebie będzie tak samo. Trzymam kciuki i głowa do góry.
Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Zadaj sobie pytanie czy lepiej żyć samej z dzieckiem w spokoju i poszanowaniu do samej siebie czy bez wzajemnej miłości i szacunku do twojej osoby przez mężą.
Oczywiście możesz poczekać do narodzin dziecka może się zmieni coś ale jeśli nie to lepiej będzie ci samej.
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry