reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja wpadlam tylko na chwile zajzec co u was i czy zadna sie jeszcze nie rozpakowala.....i widze ze nie.....wiec ok.....uciekam dalej do obowiazkow.....zajze wieczorkiem....:-):-):-)
 
reklama
A JA SIEDZE PRZED KOMPEM , WCINAM KLUSKI SLASKIE I CZYTAM CO OD RANA NAPISALYSCIE . A NUDZE SIE ZE NORMALNIE ZWARJUJE . CORA OGLADA BAJKI , MAZ POJECHAL ODWIESC BRATA NA AUTOBOS - PONAD 80 KM OD NAS - MOZE ZARAZ WROCI , ALE NAWET JAK WROCI TO ZASIADZIE PRZED TV I TYLE POZYTKU Z NIEGO :wściekła/y:. NORMALNIE CO TU ROBICCCCCCCCCC:-(:-(:-(
 
Botwinkę sama bym zjadła, ale na rynku tylko w jednym miejscu sprzedaja buraczki z liśćmi, ale brzydkie były, zwiędłe.
No widzisz, za daleko wyemigrowałaś, u mnie Ci botwinki w ogródku dostatek :-) podzieliłabym się chętnie ;-) siostra z włoch też mi płacze jak jej mówię że botwinkową zrobiłam bo u nich ciężko dostać ładne buraczki, a jak już dorwała i zrobiła raz to ją córa skrytykowała że ciocia (mówiąc nieskromnie JA) lepszą robi :-D

Cholera, tyle co pranie powiesiłam na polu a tu chmurzyska nadciągneły jakieś :dry:
 
hej dziewczynki ;-)

ja tylko na momencik, jak zwykle od jakigos czasu z reszta... :dry:
melduje, ze torba do szpitala juz czeka, wiec jestem o tyle spokojniejsza uff... :sorry2:

Ale Mika masz racje,siedzimy na tykającej bombie, i to jest mega przerażające :baffled:

ja nie wiem, jak to jest z tym obniżeniem sie brzuchola :baffled:
moj synus juz od ok. miesiaca jest z glowka bardzo niziutko, ale czy jak wiem, czy brzucho jakos mi sie przemiescil? :confused::baffled: kurcze no... tak patrze i patrze, i nie wydaje mi sie...

Wczorajszą noc miałam przeokrutną, jak wiele z Was z reszta... :dry: co jakies 2 godziny budziło mnie albo zdrętwiałe biodro, albo skurcz :szok::baffled: az nospe musiałam łyknąć, bo juz mi sie odpowiedni scenariusz przed oczami malował... :szok:
no a jak juz wczesniej pisałam, marze o tym, zeby jeszcze choc 1 tydzien(!) wytrzymac...

dobra, ide dalej polezec, bo troche dzis poprasowałam, i wystarczy tego dobrego :-p

MITEMIL, wszystkiego, wszystkiego, co w zyciu najpiękniejsze, a już najbardziej łatwego porodu i zdrowego Maleństwa ;-) STO LAT!!!
 
Witam sie jeszcze raz...
Ja siedzę sobie w górach i mam netka (teściowa nam zostawiła swój bezprzewodowy, bo nasz niestety tu nigdy nie działa ;/) więc będe do was jednak zaglądać... Tak z rana i z wieczorka, bo za dnia chce troszkę skorzystać ze spacerków i świerzego powietrza :)...
Mój stwierdził, że jestem uzależniona od Was :) bardzo, bardzo i chyba ma rację...

Jakubka milo cię znów widzieć :) Trzymajcie się z Miką jeszcze :))))

Kasiu niestety GG nie mam, wiec jak coś na PW będę do Ciebie :)
 
Witam sie jeszcze raz...
Ja siedzę sobie w górach i mam netka (teściowa nam zostawiła swój bezprzewodowy, bo nasz niestety tu nigdy nie działa ;/) więc będe do was jednak zaglądać... Tak z rana i z wieczorka, bo za dnia chce troszkę skorzystać ze spacerków i świerzego powietrza :)...
Mój stwierdził, że jestem uzależniona od Was :) bardzo, bardzo i chyba ma rację...

Jakubka milo cię znów widzieć :) Trzymajcie się z Miką jeszcze :))))

Kasiu niestety GG nie mam, wiec jak coś na PW będę do Ciebie :)
Deli masz superowo, poproszę o jakies fajne fotki gór i Wasze oczywiście :tak:
ja mam za daleko i pewnie nie prędko pojedziemy :baffled:
 
witam sie :-D
cora spi, maz spi a ja sie tak paskudnie zuje ze masakra:baffled:
boli mnie glowa, oczy pieka, mam zgagei mimo tabletek brzuch mi sie stawia... ale to tak ze sie ruszyc nie umie:baffled:
cisnienie niskie wiec wszystko naraz sie skumulowalo i ledwo zyje:baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Basiu współczuje, jeszcze troszke musimy wytrzymać :tak: potem to już z górki:tak:
mam nadzieje... ylete glupie uczucie minelo... odkad biore tabletki jestem nie do zycia.... cala sie trzese, mam jeszcze gorsza zgage, i mam zawroty glowy:baffled:
ok uciekam zanim tu zjade:baffled::dry:
milego wieczoru zycze:blink:
jutro zajrze:blink:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej
no nie jestem w stanie nadąży ć nad tym co piszecie :sorry2: ale mam chwilke wiec zaglądam :-)
jakubka - tak jakoś jest że kilka tyg przed porodem (chyba 2) brzuszek sie obniża, ale ja tego nie doświadczyłam, ponieważ i w pierwszej i w tej ciąży brzuszek od początku mam nisko :blink: no i też główki moich niuniek zawsze układają sie tak nisko, ale dobrze że głową do dołu, zawsze to najlepsza pozycja do porodu :tak:
basia - a co to za tabletki? jakies konieczne? bo te objawy to nie są za wesołe :no:
ania-anglia - ty nie mozesz wytrzymac, a ja z kolei tęsknie trochę nad właśnie taka nudą, w końcu bym sobie odpoczęła i posłuchała swoich myśli :-D
dzis od rana bieganie, sprztanie, przygotowywanie pokojuz dla maluszka, zawsze w sobote robimy zakupy na caly tydzien no a ze mamy samochod w serwisie to poszlismy z mezem i Natalka pieszo, spowrotem Natalka u męża na rękach a wózek caaaaaaalutki zapchany zakupami :-D ledwo jechal :szok::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry