Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.



]
) No i stanęło na tym, że łożeczko zakupimy przez internet. Ech...już nie powiem a nie mówiłam:-(dlaczego smutny?Alez mam dzisiaj smutny dzien...:-( na domiar zlego kot mi sie wyspal w foteliku i w wozku!! Wszystko w plamach i czarnych klakach!! Musialam wszystko rozbierac i prac recznie!! Dzis koty spia w ogrodku!

Efe a w Akpolu nie było? tam zawsze był spory wybór jak pamietamHalio!
Ja dziś nie w sosie. Nocka kiepska (skurcz łydki, drętwienie rąk i ból bioder, aż sobie poduszkę między nogi włożyłam). Żeby poprawić sobie humor po takiej nocy pojechałam z moim lubym na zakupy. Myślę sobie kupimy łóżeczko w końcu jupiii. A tu guzik! Aż do Rumi dojechaliśmy! [Basia fakt ja nie wiem jak my do tego Wejherowa na poród dojedziemy toć przy zjeździe z obwodnicy jest totalna masakra]
Mam za to fotelik. Chcieliśmy czerwony ale był obmacany, aż cena wyblakła. [W Ak-polu za 390zł]. Wzięliśmy zapakowany srebrny w Bobowózki w Rumi za 359zł. Ale to mój mógł kupić sam jakbyśmy ze szpitala wychodzili. Fotelik będzie jeździł w bagażniku samochodu do porodu (jak to mój mówi jest zapakowany i nic mu się nie stanie, a w razie czego to z domu będzie musiał wziąść tylko mnie i torbę) No i stanęło na tym, że łożeczko zakupimy przez internet. Ech...już nie powiem a nie mówiłam:-(



No właśnie nie i dlatego taka zła wróciłam. Strasznie się zwiodłam na Ak-polu i cenę fotelika też z kosmiczną mieli. Jak pisałam wczoraj 7 sklepów zaliczyliśmy w okolicy (4 mój sam, potem ze mną 3 kolejne). W dwóch sklepach było to łóżeczko tylko obmacane i zakurzone ( jedno nawet uszkodzony zamek miało). I gdyby to było drewniane pal sześć, bo można przetrzeć szmatką ale to jest materiałowe i nie da się upraćEfe a w Akpolu nie było? tam zawsze był spory wybór jak pamietam![]()







oj to faktycznie, ale dobrze że nie kupiłaś bo jak już sie napaliłas na inne to bez sensu, a pokaż link jakiego szukasz,No właśnie nie i dlatego taka zła wróciłam. Strasznie się zwiodłam na Ak-polu i cenę fotelika też z kosmiczną mieli. Jak pisałam wczoraj 7 sklepów zaliczyliśmy w okolicy (4 mój sam, potem ze mną 3 kolejne). W dwóch sklepach było to łóżeczko tylko obmacane i zakurzone ( jedno nawet uszkodzony zamek miało). I gdyby to było drewniane pal sześć, bo można przetrzeć szmatką ale to jest materiałowe i nie da się uprać
Już byłam w takiej desperacji że chciałam brać zwykłe drewniane. Ale mój mi nie pozwolił, bo wie, że potem bym mu marudziła o to które sobie upatrzyłam![]()



Połozył się spać i już. To ja sobie zupkę wiśniową zrobiłam (a on nie lubi) a co tam, niech głodny siedzi jak mu się nie chce. A jak już łaskawie wstał to poszedł pobiegać. I znowu sama siedzę...

Mika wuala:oj to faktycznie, ale dobrze że nie kupiłaś bo jak już sie napaliłas na inne to bez sensu, a pokaż link jakiego szukasz,![]()