miranda
Fanka BB :)
i ja tutaj wypatruje nowych dzieciaczkow. Moja Jagoda śpi, pogoda do niczego, głowa dalej mnie boli.
Mika, to pewnie następnym razem napiszesz z domku? Jagódki żółtaczka też nie opuszcza, oczka ma żółte, tyle że tu jak sie spytałam położnej to do lamp nie biorą, i nie wyglądała na szczególnie zmartwioną. Ma przyjśc w poniedziałek, zobaczymy co zrobi.
Zaczęłam przemywać kikuta wodą ze spirytusem, bo ich sposobem to może za rok, odpadnie, i pewnie juz dziś lub jutro bedzie po kikucie.
Mąz pojechał po siostrę na lotnisko, bedzie nas wiecej.
Mika, to pewnie następnym razem napiszesz z domku? Jagódki żółtaczka też nie opuszcza, oczka ma żółte, tyle że tu jak sie spytałam położnej to do lamp nie biorą, i nie wyglądała na szczególnie zmartwioną. Ma przyjśc w poniedziałek, zobaczymy co zrobi.
Zaczęłam przemywać kikuta wodą ze spirytusem, bo ich sposobem to może za rok, odpadnie, i pewnie juz dziś lub jutro bedzie po kikucie.
Mąz pojechał po siostrę na lotnisko, bedzie nas wiecej.



bo już się zastanawiałam żeby pisać do Kasi eska bo myślałam że może już szpitala bo się coś ruszyło
mam nadzieje ze wody nie odchodza mi w tym samym czasie