reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
powoli,stopniowo chyba rzeczywiscie sie rozkręcacie,ale myśle ,że jak w nocy nie wylądujecei w szpitalu to jutro napewno i oby tak bo po co macie sie męczyc,macie juz urodzic i mieć to z głowy
 
reklama
hej dziewczyki:-)
fajnie ze sie Mika odezwala, oby z Karolinka szybko wyszly ze szpitala:tak:

ja juz wzielam prysznic przed szpitalny w razie czego, paznokcie nawet pomalowalam i zawartosc toreb sprawdzilam

z tym czopem sluzowym to sie jeszcze nie skonczylo, co wstane z pozycji lezacej to sie ze mnie saczy taki glut pomaranczowawy:dry: mam nadzieje ze wody nie odchodza mi w tym samym czasie

a i brzuch mi sie obnizyl, chyba malemu sie to glowe wstawic powoli udaje , no ale to moze byc wyobraznia moja...

a skurcze to juz tak czesto mam ze zaczelam liczyc czy regularne, narazie krotkie takie do minuty co ok 7 minut:-(

jak ma tak byc jeszcze z 2 tygodnie to ja dziekuje:no:



Mewa, wydaje mi się, ze do porodu to nie można malować paznokci. Lekarz musi widzieć płytkę paznokcia, bo czasem po jej stanie okresla, że cos jest nie tak. Więc lepiej zmyj lakier.
A skurcze minutowe co 7 minut to raczej juz wskazują na rozpoczęcie porodu. Jak będą tak trwały przez jakis czas i sie nasilały (takie ponad minutę, co 3-4 minuty) to pora do szpitala.

Dwa tygodnie to na pewno nie będzie trwało:-D. Tak jak pisała Piwonia, pewnie w nocy albo rano wylądujecie w szpitalu. Powodzenia, trzymam kciuki:-)
 
Ostatnia edycja:
A znajac mojego pecha to wszystkie sie rozpakujecie a ja bede dalej jak sloń chodzic ze skurczami, biegunkami i wszelkimi objawami porodowymi:baffled::baffled:Narazie skurczyki sa ale napewno nie do porodu, srednie nie nasilaja sie:baffled:Chyba ze w nocy cos, ale jakos nie wierze:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Mewa widze ze u ciebie tez cos sie dzieje, no na ciebie to juz naprawde pora:sorry2:Trzymam kciuki. Aniaso ty tez??:szok:Wszystkie naraz sie rozpakuja to tez kciuki trzymam;-)Basia ciebie tez czysci:confused::confused:Jutro beda trzy dzieciaczki:sorry2::sorry2:Bo mojego to jakos nie licze:baffled::zawstydzona/y:
 
Oj Kasia to chyba jedziemy na tym samym wózku, mąż się śmieje że z ten nasz wczesniaczek to sie jeszcze przeterminuje :dry: ale mi nie jest wcale do śmiechu :-( ach i jeszcze jedno jak leze i lapie mnie ten skurcz to promieniuje mi na krzyż a ja tu modliłam się całe 9 miesięcy żeby n ie mieć bóli krzyżowych :baffled::dry:
 
Ania, przy porodzie to niestety najczęsciej krzyżowe :-(

Kasia, nastaw się bardziej pozytywnie, bo tak dziecku sprzeczne komunikaty wysyłasz. A wieczorkiem jeszcze męża wykorzystaj i pójdzie :-D
 
no nic, i tak na zzo byłam zdecydowana sukces taki że myślałam że już w 8 miesiacu o niego poprosze ;-);-);-)

A mi mój nie chce pomóc boi się że dziecku krzywde zrobi :( może jakoś mi się uda go przekonać
 
mnie czysci ale nic pozatym:-D
czop nie wypadl... przed chwila mojego zmolestowalam:-D
takze ja to sobie jeszcze poczekam...:-D
mam czas:-D
nie bede sie w kolejke wpychac:-D:-D

no nic, i tak na zzo byłam zdecydowana sukces taki że myślałam że już w 8 miesiacu o niego poprosze ;-);-);-)

A mi mój nie chce pomóc boi się że dziecku krzywde zrobi :( może jakoś mi się uda go przekonać
moj korzysta bo nie wie za ile znowu sie doczeka:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry