reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mój jest na tyle duży że lekarz powiedział że niestety nie można go usunąć w trybie ambulatoryjnym tylko w szpitalu...wcześniej był jakis taki troche mniejszy a teraz urósł

Ja z kolei mam problem z woreczkiem w ciąży mi sie odezwał tylko ja mam piasek ale 4 marca planowo mam zabieg usunięcia bo mi zyc nie daje .Mimo ,ze jestem na diecie wątrobowej nic nie daje:tak:
 
No fajnie że list się podoba!!

mały coś markotny się zrobił przedtem bawił się potem był maruda a teraz leżał i nawet się nie ruszał załapał jakąś zawieche na karuzele i zasnął :baffled: jakiś dziwny no chyba nie chory!!A tfu tfu
 
mój jest na tyle duży że lekarz powiedział że niestety nie można go usunąć w trybie ambulatoryjnym tylko w szpitalu...wcześniej był jakis taki troche mniejszy a teraz urósł

ja pierwszego tez musiałam usuwac tym bardziej,że miałam bardzo bolesnego i w takim miejscu,że mi bardzo przeszkadzał i zawsze któras z córek go urażała,a ten drugi mały i go nie ruszam
 
Witam,
Deli dla Ciebie i Oliwki zycze zdrowka i wytrwalosci. Oby szybko znalezli przyczyne, wyleczyli i wypuscili Was do domku:tak:

Chogata skad to cholerstwo na jezyczku sie wzielo?

U nas noc koszmarna:baffled: Do 3.30 mala wyla, zasnela kolo 4 i pospala do 8. Jestem dzisiaj nieprzytomna... Bylo mi szkoda mojej bidulki, nie mogla oddychac przez ten katar a placz jescze pogarszal sytuacje. Nigdy nie mialam tak koszmarnej nocy z nia, nawet jak miala kolki... Zastanawiam sie czy przypadkiem katar nie zbiegl sie z zabkowaniem bo to az niemozliwe zeby tak sie darla z powodu kataru. Do tego wszystkiego sie stresowalam bo kardiolog powiedzial mi ze przy tej dziurce w jej serduszku nie mozna dopuszczac do takiego mocnego placzu wiec ja nosilam, bawilam sie z nia itd.

Wszystkim chorowitkom zdrowka, marudkom dobrego humorku a nam wszystkim zmiany pogody!:tak:
 
moje dziecko się poprzestawiało:dry: robi sobie dwie drzemki w ciągu dnia
i jeszcze ma fochy prze zasypianiu ech...jeszcze ta czapka ją wkurza...mam nadzieję, że po całym dniu z oliwką i w czapce pozbędziemy się tego paskudztwa:confused:
mój odebrał wyniki z posiewu i cosik małej wychodowali:-( jutro pójdziemy do lekarki i zobaczymy co powie:sorry2:

Malinka list bomba już się doczekać ocieplenia nie mogę:-D
 
Aaaaaaaaa widze ,że jesteś Mola .Współczuje stresów z serduszkiem:-(,ale bedzie git;-).A czarny język nie wiadomoskąd sie ten grzyb wziął .Wogule to dzień przed wigilia na oddziale wylądowalismy bo lekarz myślał ,ze to krwawienie z przełyku ale po konsultacji do domu poszlismy i chwała:tak:
Mola a stosowałaś ten nasze sposoby na katar u dzieci może to cos by pomogło ,żeby mała pospała sobie.?

Ja też na wiosne czekam jak na zbawienie :-)
 
Ja mam krople euphorbium, kulki homeopatyczne, tabletki engystol, masc majerankowa, napar z majeranku do inhalacji, fride do wyciagania i jedyne co pomaga chwilowo to nasivin tylko ze nie mozna przekraczac dawki 3 razy na dobe wiec dopiero o 4 rano moglam dac:baffled: Sa jeszcze jakies inne sposoby:confused::confused:
 
reklama
Ja mam krople euphorbium, kulki homeopatyczne, tabletki engystol, masc majerankowa, napar z majeranku do inhalacji, fride do wyciagania i jedyne co pomaga chwilowo to nasivin tylko ze nie mozna przekraczac dawki 3 razy na dobe wiec dopiero o 4 rano moglam dac:baffled: Sa jeszcze jakies inne sposoby:confused::confused:

Kurcze nie wiem z czego ale dziewczyny robią napar do miski nalewa sie wrzątku i prę kropel wlewa i koło łóżeczka kładzie .Może któras wie o co chodzi to dopowie .Ja swoją mascią vick smaruje i mokrą pieluszkę powieszona na łóżeczku leje troche amolu to też pomaga przy oddychaniu z katarem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry