reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja jak zwykle ciemną nocą jak już nikogo nie ma :-( Mnie chyba rozkłada - bo gardło mnie strasznie boli a psychicznie to już jestem rozłożona :-(
Dzieciaki tak mi dają popalić, ze wieczorem to już nie wiem jak się nazywam. Do tego M nie w humorze.... reasumując zaliczyłam zjazd połączony ze łzami.
Dopiero wtorek a ja się czuję jakby to był piątek bardzo ciężkiego tyg. W perspektywie jeszcze weekend bez M bo leci do Frankfurtu (ja jestem histeryczka więc już łapię jakieś schizy)... nie no jakaś masakra...
Sorry, że tak zrzędzę bo niby nic się nie dzieje...

DELI myślałam o Was dziś - cieszę się, że Was ze szpitala wypuścili i oby nie trzeba było wracać.
Coś jeszcze miałam napisac ale zapomniałam :baffled::baffled:
 
Hej...
witam w ciepły poranek. Tylko -8 za oknem:szok: Nawet w łazience mam AŻ 16 stopni.
Zaraz wróce, bo mnie Głodzilla woła
Musiałam zmienić jej dekoracje, bo łóżeczko się znudziło. Teraz bawi się na łóżku na macie. A ja muszę siedzieć i jej pilnować.

Ma nadzieję, że noc minęła wam spokojnie.
Mju ja też ostatnio doliny łapie. Brakuje mi słońca, wychodzenia z domu, rozmowy z przyjaciółmi....NIECH JUŻ BĘDZIE WIOSNA PLEASEEEE


 
Ostatnia edycja:
Witam
Chciałam się pochwalić że wylazł Marcepanowi pierwszy ząbek na dole :)) wczoraj się pojawił taka szpila, dziś już większy :szok::-D ależ miałam wczoraj radoche i wruszenie że mi dziecko rośnie tak szybko :-D bo w sumie bez większych zapowiedzi ten ząb :-)
Jedziemy zaraz na szczepienie więc znikam :baffled:
Mju trzymaj się!
to ta zima cholerna i słońca brak też robią swoje, byle do wioooosny!
Deli fajnie że już nie w szpitalu!!
 
Witam sie i ja z rana
Deli dobrze ,że już w domciu.
Maggie gratuluje ząbka u nas lipa nic nie wychodzi i sie nie zanosi na razie:tak:
U nas dzś -14 na 4 piętrze więc wcale nie lepiej buuuuuuuuuu ja też chce wosnę .Takie ładne wierszyki mamy i co ?Przyjdzie czy nie przyjdzie prędzej?
Mju ja też nie lubie sama zostawać zawsze coś sie dzieje i przy wyjeździe oboje panikujemy co nigdy nie wiadomo co sie wydarzyć może:baffled:
Spac mi sie chce .Wczoraj gości miałam do 12 w nocy i coś nie dospana jestem .
 
witam i ja z rana
a u mnie dla odmiany dzisiaj -18:wściekła/y:
wiec nadal w domu,ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,bo pewno bym z młodą na spacer [poleciała,a tak musze siedziec i sie porządnie wykuruje bo nadal mnie trzyma,az jak ktoś do mnie dzwoni to sie dziwi ,ze ja chora,no co poradze,jak mnie pierwszy raz zmogło
Gratki dla Marcepana pierwszego ząbka:)

a i niechce straszyc,ale ponoc do końca lutego ma byc zima
 
Ostatnia edycja:
Hej!!
O zgrozo u mnie jest teraz -18!!! a było -20!!!
i efekt taki że nie możemy drzwi otworzyć bo zamek zamarzł:no::baffled: no pięknie nie wioem jak mój to rano zrobił ale jakoś z domu przez drzwi wyszedł bo słyszałam jak zamykał...

Deli dobrze że w domku i oby szybko kupki przeszły!!!!
Mju sił Ci kochana życze!!!
O i gratuluje pierwszego zabka Marcelkowi!!!:-D
 
Hej:-)
A moja znowu ciągnie (.) po nocach i znowu nieprzytomna jestem. Już nie wiem o co w tym chodzi. Może w dzień za mało je i musi nadrobić w nocy?? Echh, znowu laktator w ruch i dawanie z butli, żeby zmierzyć.

U nas -15, brrr. Całe szczęście dzisiaj nie musze nigdzie wychodzić.

Maggie, gratulacje:-). Jak to było, ząbek = suknia dla tego kto znalazł??:-D

Deli, dobrze, ze już w domu. Niech Oli szybko nabiera sił.

Piwonia kuruj się, kuruj. Cytryna, miód, *spam* i będzie dobrze.

Mju, całe szczęście po gorszych dniach przychodza te lepsze. Dużo siły życzę, dasz radę. Ślę buziaki:-)

Wszystkim dużo zdrówka życzę.
 
reklama
Witam sierniowe mamusie, ja jestem mamą wrześniową a pisze u was bo potrzebuje rady a wrześniówki chyba mi nie mogły poradzić ale może wy bo widze, że niektóre z was mają strasze dzieciaczki, chodzi o to, że mój Mati namiętnie ssie kciuk od paru dni i spędza mi to sen z powiek no bo krzywe zęby, ciężko odzwyczaić i wgóle niedobrze i wszystkie ciocie i teściowa dają "dobre rady" że musze odzwyczaić tyko pytanie jak. Smoczka nie chce od urodzenia. Może macie ub miałyście podoby problem i jak myślicie odzwycajać już na siłę czy pozwolić bo jakoś strasznie mnie to niepokoi. Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry