reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam Walentynkowo :-p
Wszystkie świętują? ;-)
Mnie MArcepan zrobił prezent i spaliśmy do 8:30 :-D
Idę na śniadanko
Miłego Dnia :-)

logosrv.jpg
 
reklama
Hejka w walentynki:laugh2:
Dziś mi i mojemu 10,5 roku razem mija. Bosze jak ten czas leci!
Niestety nie mamy nawet gdzie tej rocznicy świętować. Do kina mam 55km!
Ale takie życie niestety. Dziecko mi właśnie zasnęło to wpadłam zerknąć co u was. I już widzę plusu olimpiady;-) w swobodnym dostępie do kompa:laugh2:

Iwonko dziękujemy za komplement. Dziecko mi rośnie od tych waszych słów normalnie!
Andariel jak ja cię rozumiem z tym chorowaniem. Przechodziłam to z łóżeczkiem. Teraz aż się boję na wózki patrzeć. Choć nasz od wożenia w bagażniku zużywa się znacznie szybciej niż myślałam.
Anet ten twój mąż to kiepsko rok zaczął. Oby mu się te wszystkie niedyspozycje szybko pokończyły. Ja bym podejrzewała że to od palca. W końcu jak zszyty to nie ma jak zajrzeć. I pojechałabym do szpitala. Niech spojrzą. W końcu od tego są.
Reksio ja swojej pannie tylko w lumpku ciuszki kupuje. Przynajmniej jakości jestem pewna. A dla takich malców to na prawdę cuda można znaleźć. Ach...i gratuluje prezentu walentynkowego :-D

Ach! I oczywiście WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO WALENTYNKOWEGO!

 
witam i ja Walentynkowo

nas zasypało,bedzie cieżko spacerować dzisiaj bo nawet służby porządkowe niepoodśnieżały
na obiad idziemy do rodziców,a potem wieczór dla nas
 
witam po przerwie:-)
u nas jakos leci, wszystko teraz się w domu kręci wokól mnie i bolących zabandażowanych piersi, walcze i mam nadzieje ze uda mi się bez chemii zakonczyc laktacje.

Mała w nocy pije mleczko co 3h po 100ml mam nadzieje ze z czasem wróci na swój rytm jak wczesniej.

poczytałam co u Was ale tylko 2 dni bo czasu brak, tęskno mi za częstym pisaniem i czytaniem:no:
o pogodzie się nie wypowaiadam bo zaraz mi się cisnienie podnosi
ŻĄDAM NATYCHMIASTOWEJ WIOSNY!!!
 
Witam! Miałam tydzień Swistaka albo gorzej... Ale mam nadzieję, że już będzie z górki!

KASIA dzieciom lepiej nie dawać pyralginy!:
"Na koniec kilka słów wyjaśnienia, dlaczego nie są właściwe do stosowania u dzieci dwa bardzo popularne leki obniżające gorączkę: kwas acetylosalicylowy (aspiryna, polopiryna) i metamizol sodowy (pyralgina). Kwas acetylosalicylowy jest dopuszczony do stosowania u dzieci powyżej 12go roku życia. U mniejszych dzieci istnieje ryzyko wystąpienia zespołu Raya ( nieodwracalne uszkodzenie mózgu i wątroby). Ponadto u dzieci nadwrażliwych, skłonnych do alergii lub ze stwierdzoną astmą oskrzelową może wywoływać ataki duszności określane jako astma poaspirynowa. Pyralgina może być stosowana u mniejszych dzieci, ale tylko i wyłącznie na wyraźne zalecenie lekarskie. Jest to lek bardzo skuteczny w obniżaniu gorączki, ale może wywoływać anemię i zaburzenia pracy szpiku kostnego.
"
 
Ostatnia edycja:
A co do pyralginy to co lekarz to opinia, moj w stanach wysokiej gorączki kazał podawać i stosowałam u obydwu, ale inny fakt nie kazał i weż tu bądz mądry fakt faktem ze KUba zawsze bardzo wysoko gorączkował i tylko pyralgina mu pomagała w czopkach dodam. Oczywiście doraznie
 
Witam:-)
A my dzisiaj się leniu****emy i to w potworny sposób...właśnie przed chwilą wstaliśmy:-D Jula u babci, mąż w pracy to mogę z moją walentynką spać ile wlezie:-D:-D:-D
Ale cycki to mam tak wymuldane że szok:szok:
Niestety nie mamy nawet gdzie tej rocznicy świętować. Do kina mam 55km!
Ale takie życie niestety.
Ja najbliższe kino mam w Krakowie - jakieś 60 km od nas:sorry:
Reksio ja swojej pannie tylko w lumpku ciuszki kupuje. Przynajmniej jakości jestem pewna. A dla takich malców to na prawdę cuda można znaleźć.
Ja na ciuchach nie tylko Jaśkowi i Juli kupuje większość rzeczy ale i sobie:sorry: a mąż zazdrości bo mi się już ubrania w szafach nie mieszczą:-D

A co do pyralginy to co lekarz to opinia, moj w stanach wysokiej gorączki kazał podawać i stosowałam u obydwu, ale inny fakt nie kazał i weż tu bądz mądry fakt faktem ze KUba zawsze bardzo wysoko gorączkował i tylko pyralgina mu pomagała w czopkach dodam. Oczywiście doraznie

Ja też miałam przepisane czopki pyralginowe dla Juli jak bardzo mocno gorączkowała. Na szczęście tylko raz musiałam jej podać.
 
reklama

Witam walentynkowo!!!
Kurcze cos nacisnelam i czcionki nie moge zmienic:sorry::crazy:
no nic,pisze i tak:-D....co do pyralginy to mi kiedys na pogotowiu lekarz powiedzial,ze jak wysoka goraczka u dziecka to mozna dac,zeby szybko zbic goraczke....wiec Gosi czasem dawalam , ale czopka na 3 czesci dzielilam....:tak:
Aneczka,ja tez prawie jak sama w domu,bo moj lezy w lozku z goraczka(rano spada,a na wieczor znow rosnie)i on to ma walentynki,zona mu jedzenie do lozka przynosi:laugh2:
Karola , znow cos kaszle,no oszalec mozna:angry:...a jeszcze nas w nocy tak zasypalo ze szok:szok:...jak przyjdzie mi jutro sie odkopywac to ja padne na pyszczek:hmm:,ale jakos trzeba bedzie do lekarza wyjechac:eek:
Lece obiad konczyc,jak bede na silach to zajze pozniej jeszcze:tak:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry