reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Bephanten na bank pomoże!
witam
Efe u Ciebie juz po gorączce, a my walczymy.
Mała miała 39 w nocy a teraz 37.5. Pije syropek- paracetamol i ma biegunke. Nawet nie wiedziałam ze to moze być taki stres jak dziecko choruje.
Dziewczyny, ja jestem już na stabilizujacej proteinowej i dalej chudnę. Jest nadzieja! Ważę już 5,5 kg mniej!
Miłego dnia,
Miranda stres straszny. Zwłaszcza w nocy, bo człowiek boi się spać. U nas jest lekka poprawa, bo już tylko rano dałam małej dawkę nurofenu i do teraz gorączka nie wróciła.
Właśnie ją usypiam (Enya jej się w chorobie do spania podoba) i mam nadzieję, że już jutro mi ją wysypie.
Aaa i u nas paracetamol nie działał:( Dopiero czopki z ibuprofenem pomogły na dłużej ale podrażniły jelita. Kupiłam też syrop i w dzień syropek a w nocy czopek.
Trzymam kciuki, żeby Jagoda szybko z tego wyszła. Bo najgorzej jak tak ponad 40 stopni dzieciak ma.
Sprawdzaj czy jej nie sztywnieje kark (czy może brodą dotknąć klatki piersiowej) lekarz to sprawdzał jak byliśmy. I czy ciemiączko się nie zapadło. No i nawadniaj, nawadniaj i nawadniaj. Bo jeść nie będzie. Moja nawet mleka nie chciała z butli a uwielbia.

 
Oj dawno nie zaglądałam - nie miałam jak - oś tam pobieżnie czytałam, ale szczerze to jeszcze nie wiem co u Was:-( Piszę teraz bo boję się, że jak zacznę nadrabiać to znów "coś" i nie napiszę...
Tak jak pisałam na T my chorujemy - Antek ma straszny katar i krwisto czerwone gardło - całe noce nam przepłakuje i ukojenie daje tylko nurofen. Najpierw myślałam, że to zęby no ale okazało się, że to infekcja... Ja w między czasie zaliczyłam pierwszą @ po porodzie i to był dramat totalny.... czułam się fatalnie....
Nawet jak tu nie mam jak zajrzeć to o was pamiętam!
Idę czytać co u Was!
 
a ja wróciłam z zebrania z jeszcze gorszą migreną ubozsza i załamana tym co dzieci muszą zabrac na zielona szkołę,jeszcze chwila a wcale dziecka nie pośle,a wogóle został tydzien,a ja nawet nie mam kiedy wyjsc na zakupy,a juz nie mówie,z czym??????
 
My tez po wizycie u lekarza(ubozsza o prawie 2 stowy:szok:),Karolcia najzdrowsza,Gosia tuzin syropkow dostala,a ja antybiotyk:baffled:...i skierowanie do chirurga na zabieg,bo przepukline pepkowa mam,i czasem jak mi uwieznie to straszny ból:-(...ale nie wiem kiedy dotre do tego chirurga:sorry2:
Chorowitkom duzo zdrowka zycze....ide moja panne poprawic,bo jeczy w lozeczku cos:-D
 
Cześć dziewczyny.
U nas jakaś beznadzeja zapanowała. Hania przeziębiona - kaszle strasznie, smarka strasznie - masakra. Ja też przeziębiona...
W ogóle to jesień przyszła... jutro mam iść na rozmowę w sprawie pracy - ale ja wcale nie chcę jeszcze wracać do pracy - dól totalny...

a ja wróciłam z zebrania z jeszcze gorszą migreną ubozsza i załamana tym co dzieci muszą zabrac na zielona szkołę,jeszcze chwila a wcale dziecka nie pośle,a wogóle został tydzien,a ja nawet nie mam kiedy wyjsc na zakupy,a juz nie mówie,z czym??????

Piwonia tak to już jest z tymi zielonymi szkołami... człowiek pewnie musi dzieci wyprawić jakby na miesiąc jechały. Ale dasz radę...
 
Dziewczyny strasznie mi przykro z powodu tych choróbsk. Życzę dużo zdrówka dla Was i dzieciaczków...

My dziś z Oliwią dzień prawie cały poza domem non stop spacerki, bo pogoda dopisała :-). Jak będzie ciut cieplej to butle 1,5l będę nosić z piciem dla Oliwii tyle mi pije, ze sama duża butelka na spacer to za mało :-( (butle mam na 210 ml). Co 1,5 -2 h muszę pędzić po picie, bo mała spragniona. No i co 3 godzinki dalej jemy. Je za trzech i nie wiem gdzei ona to mieści :-). Mój mały głodek i pijoczek :-).

Ciocia nas ostatnio widziała i Oli ma małego zezka, ale czekamy do roczku, bo jeszcze może samo przejść. Trzymajcie kciuki. Chodź genetycznie i tak obciążenie co do wzroku niestety jest. No nic będziemy się po 12 mc umawiać do okulisty. Ciocia mówiła, ze na razie nie ma sensu iść, bo i tak nam powie to co ciocia :-).

Co do drzemek to moja dalej ma trzy. Co do długości to różnie. Raz są około 2h, a czasami po 40 minut. Nie wiem od czego to zależy.

No to sobie popisałam :-).
 
My też się będziemy wybierać do okulisty ale pan doktor powiedział żeby przyjść z małą dopiero jak bedzie miała ok. 2 latek, tak żeby się dało z nią dogadać:-)

Współczuje wszytkim dzieciaczkom i ich mamusiom tych wstrętnych choróbsk! Mam nadzieje, ze jak najszybciej miną!

Anet ja co poszłam do lekarza to później w aptece zawsze 100-150, ostatnio jak ja miałam anginę to 130 zł, niedawno ta emulsja dla Zosi 120 zł, tylko co ostatnio po konsultacji dermatologicznej wyjątkowo 30 zł mnie wszystko wyniosło.
 
ja juz 300zł zostawiłam w aptece,a jutro musze reszte wykupić,na zieloną szkołe tez musiałam dać 50zł na leki i dodatkowe dokupić,dla mnie to jakieś chore wszystko,pokłóciłam sie z paniąo to dzisiaj,bo przesadziła deczko
zła dzisiaj jestem na maxa i wszystko mnie drażni,juz sie nawet poryczłam z tego wszystkiego,mój zadowolony bo niczym sie nie przejmuje,a ja musze o wszystkim myśleć ,załatwiac,tylko ciekawe kiedy i jak
dobra nie smece juz dzisiaj,bo jeszcze wiekszego doła łapie,zmykam juz
dobranoc,oby jutro był lepszy dzień
 
reklama
My tez po wizycie u lekarza(ubozsza o prawie 2 stowy:szok:),Karolcia najzdrowsza,Gosia tuzin syropkow dostala,a ja antybiotyk:baffled:...i skierowanie do chirurga na zabieg,bo przepukline pepkowa mam,i czasem jak mi uwieznie to straszny ból:-(...ale nie wiem kiedy dotre do tego chirurga:sorry2:
Chorowitkom duzo zdrowka zycze....ide moja panne poprawic,bo jeczy w lozeczku cos:-D
Anet biegusiem na zabieg moja teściowa dzieki temu miała przerypane życie do samego końca nie poszła odrazu a potem juz było za pózno, właściwie przez nia umarła
Ja to własciwie nie wiem o co chodzi z tymi zielonymi szkołami chyba jestem zielona w temacie
Deli no nie wiem ja słyszałam ze zezka im szybciej tym lepiej leczyć, ale pewnie ciocia zna sie lepiej
Moje dzieci ostatnio sa grzeczne bo wiedza ze nie stac nas nas drogie chorowanie to grzecznie im po syropkach przechodzi odpukac heh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry