reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej...czytam tak o tej przepuklinie Twojej Anet bo ja tez mialam...pojawila sie w ciazy,ale nic z nia nie robilam bo lekarz kazal czekac az urodze...no i jak urodzilam to strasznie bolala mnie...tak,ze polozna mi brzuch bandazem zawijala...i kazala czekac,czy sie wchlonie czy nie,bo jak nie to mialam tez do lekarza isc...ale wchlonela sie.Ale tego bolu po porodzie to nie zapomne...chodzic nie moglam,a z lozka dzwigalam sie jak kaleka.
Tylko ktos mi kiedys powiedzial,ze taka przepuklina jak sie pojawi to sama nie znika ,pewien czas moze w ogole nie dawac sie we znaki ale potem i tak wraca :baffled: No nic,zobaczymy,narazie mam spokoj.

U mnie pogoda okropna...to ma byc Maj???:crazy: zimno,pizdzi...porazka.
Ale na spacer i tak pojdziemy,bo z psem trza wyjsc.Wiec bez wzgledu na pogode u mnie spacer jest zawsze...jak pada to folia na wozek,ja parasolke w reke i jazda...:growl:
 
reklama
Mi chleb i bułki po nocach sie snią ale jeszcze choć z 5 kg żebym schudła i dam se spokój z nią a potem zstasuję metodę dużo surówek jeden ziemniak i troche mięsa (po tej diecie mogę smiało zostać wegetarianką bo mi bokiem już wyłazi) oczywiście do tego zestaw cwiczeń albo pójdę na aerobic czy coś ,ale na razie nie ma mowy żebym wystąpiła w jakimkolwiek stroju na sali hihihihihihihihi
 
Mi chleb i bułki po nocach sie snią ale jeszcze choć z 5 kg żebym schudła i dam se spokój z nią a potem zstasuję metodę dużo surówek jeden ziemniak i troche mięsa (po tej diecie mogę smiało zostać wegetarianką bo mi bokiem już wyłazi) oczywiście do tego zestaw cwiczeń albo pójdę na aerobic czy coś ,ale na razie nie ma mowy żebym wystąpiła w jakimkolwiek stroju na sali hihihihihihihihi
Własnie tego sie obawiam zreszta na urozmaicanie takiej diety tez sa potrzebe pieniadze. Takze ja stawiam na MZ i cwiczenia, słodyczy juz dawno nie jem, czasem tylko podskubne, no i te 5kg jednak mam mniej choc długa droga przede mna

Anet tesciowa tez z poczatku miała niewielka, tylko zwlekała, wiec ty nie zwlekaj
 
Dla mnie ta dieta nawet nie wiem jak urozmaicona to i tak mi nie smakuje .Chyba,że z warzywami ,sałatki ale w tej fazie niewiele chudnę więc i kiepska mobilizacja jest hihihiihihihi.Dobra musze iśc głowe umyć póki młoda spi bo potem do lekarza lece .Miłego dnia
 
witam sie-troche na biegu bo Amelka sie juz wierci :sorry2: podczytuje Was(niezbyt na biezaco niestety:zawstydzona/y:)
szukam pracy,zalatwiam nieporozumienia z poprzednim pracodawca(jak zwykle list z wymowieniem z pracy wysylalam chyba ze 4 razy bo niby przez poczte nie dochodzi:wściekła/y:)ehhh
Amelka rozrabia wszedzie wlazi i dzisiaj rano rozwalila mi okulary:szok::wściekła/y: ehhh pcha te swoje lapki tam gdzie nie wolno i ma niezla zabawe.wczoraj np dopadla talerz z ciastkami(maz niechcaco zostawil na wierzchu) i zezarla ciacho czekoladowe z nadzieniem:angry:
zeby dalej ida wiec rozwolnienie,goraczka i nawet ciacho ktore ukradla i pozarla noie zachamowalo kupek;-):sorry2:
a z tym usypianiem dzieciaczkow jak poznaly juz co to sa nozki i do czego sloza.....u nas tez tak bylo to musi minac.Amelka miala jakies 3 tyg takiej fascynacji a ja przez te 3 tyg walilam glowa w sciane grrrrrrrrrrr teraz juz jej przeszlo i znowu zasypia sama i nie musze do niej latac co 2 min i klasc ja spowrotem-takze dziewczyny glowy do gory,zeby zacisnac i niestety jedyne wyscie to przeczekac:zawstydzona/y::tak:
my z kasa juz lezymy i kwiczymy a do tego maza brat do nas przyjezdza na 3 miesiace-sierota nie zna angielskiego i chce tu pracy szukac:szok::no:jak ja sobie poradze z kolejan geba do zywienia to ja nie wiem ....sami musielismy mu kupic bilet(bo tesciowa kasy nie ma-a my to chyba spimy na pieniadzach:wściekła/y::wściekła/y:) i do tego do centrum miasta kawalek drogi to na bilety trzeba mu dac i jesc tez cos musi:zawstydzona/y::-(:-( ja sie chyba zaplacze ....juz sobie flaki wyprowam zeby jakas robote dorwac ale w tych godzinach co ja moge pracowac to chyba mi tylko sprzatanie zostaje a JA NIE CHCE!!! buuuuuuuuuuuuuuuuudo knajpy za bar nie pojde bo jak mam pracowac do 3 w nocy to kiedy ja sie wyspie???!!! a dzieckiem za dnia musze sie zajac bo moj pracuje i wdomu ok 18 jest dopiero:zawstydzona/y::-(
ojjjjjjj lece bo wyjec sie wlaczyl pa kochane i zdrowka chorowitkom zycze
trzymajcie sie cieplo

ps Amelka skasowala mi liste kontaktow z gg wiec piszcie bo ja mam pusta liste:zawstydzona/y:
 
cześć dziewczyny :-)
u mnie też pogoda do d... :wściekła/y: niby ciepło, ale pada, jak przestanie to i tak to nie pogoda jak na maj powinna być :crazy:
Maja jeszcze śpi tradycyjnie, ale pewnie zaraz wstanie, więc pójdziemy na dwór
na obiadek mam gotowca, Maja słoiczek, więc dziś się nie narobię :-D
co do wydatków, to tez nawet nic nie mówię, choć takich nieplanowanych, to na szczęście mamy mało, ale same opłaty, jedzenie itp to już trochę kasy pochałania, a tu jeszcze bez mojej wypłaty to troszkę gorzej, ale na szczęście jeszcze tak bardzo jej braku nie odczuwam ;-)
dobrze, że Gabi i Jagódka już bez gorączki-dużo zdrówka dziewczynki :tak:
piwonia, nie zazdroszczę wydatków, ale co zrobić... w totka grać lub zdrapki :tak::-D
anet, ze zdrowiem nie ma żartów, także czekamy na wieści od chirurga :happy:
ja jutro na poprawę humoru idę do fryzjera, no i kasy znowu mniej ;-):-) ale nie będę chodzić z siwymi włosami :-D
miłego dzionka życzę ;-)
 
Cześć
Same choróbska wokół, my po tygodniu męczarni pojechałysmy znów do lekarza i skonczyło sie antybiotykiem, Karla tak sie dusiła w nocy że szok:-(
U nas miała być zielona szkoła ale warunek był taki że wszyscy z klasy muszą jechać i kilka osób sie wyłamało i wycieczka odpadła :-( za to maj i czerwiec obfituje w wycieczki takie jednodniowe... tez fajnie :tak:
Wszytskim choróbkom zdrówka życze i niech ta wiosna wkoncu przyjdzie bo te choroby nas wykończą....
Co do diety, kto mnie kopnie wtyłek i zacheci to roboty??? ciężko z tym....:baffled::baffled::baffled:

Karolinka za bardzo pitna nie jest jak wypije przez cały dzień jeden kubeczek to jest sukces, ale mam nadzieje że jak sie zrobi cieplej wtedy pragnienie ją zmusi do picia.
:tak:

Sempe fajowe wakacje, my chyba w lipcu pojedziemy nad jezioro mamy darmowy domek w środku lasu, zero zasięgu tel, tv.... tyleze daleko i boje sie podróży :baffled::happy:
 
Azorek a nie możecie odmówić przecież w końcu to Wy wsio sponsorujecie .Może nie teraz ale jak znajdziesz pracę to może choc troche Amelką sie zajmie bo przecież pracy można poszukać zarówno do południa jak i po.Żeby potem nie okazało sie ,że szwagier na 3 miesieczne wakacje do was przyjechał.
A z drugiej strony może znajdzie robote i dołoży sie do chaty i wydatków od czasu do czasu małą przypilnuje?
 
No bo taki standard panuje ciocia za granica bogacz sponsor. Azorek musisz sie nauczyc odmawiać
Mika strasznie mi przykro ze karolinka tak strasznie choruje, oby szybko wyzdrowiała trzymam kciuki

Własnie sie dowiedziałam ze nie ma szans zeby mąz był na komunii mielismy nadzieje ze wyjedzie gdzies blisko to zadązy dojechac na 24 do pracy. Niestety będa wyjeżdzac w sobote w nocy bo az 1000km stąd. Z lepszych wiadomosci kontrakt jest długi az dwa miesiace więc troche sie odbijemy, trzeba tylko przeżyc do pierwszej wypłaty echhhhh
 
Ostatnia edycja:
reklama
Azorek a nie możecie odmówić przecież w końcu to Wy wsio sponsorujecie .Może nie teraz ale jak znajdziesz pracę to może choc troche Amelką sie zajmie bo przecież pracy można poszukać zarówno do południa jak i po.Żeby potem nie okazało sie ,że szwagier na 3 miesieczne wakacje do was przyjechał.
A z drugiej strony może znajdzie robote i dołoży sie do chaty i wydatków od czasu do czasu małą przypilnuje?

No bo taki standard panuje ciocia za granica bogacz sponsor. Azorek musisz sie nauczyc odmawiać

no niestety nie bylo jak odmowic bo to najblizsza rodzina...ja mam tylko nadzieje ze mlody sam po miescie bedzie latal bo ja z dzieckiem nie mam zamiaru zasowac po pubach i knajpach zeby on swoje cv poroznosil:dry: jakos musimy dac rade.moj malzonek juz sklada tez podania gdzie indziej bo w tym banku to on emerytury doczeka a awansu nie:angry: i kasa tez wcale nie taka wielka jak sie niektorym zdaje...czasem jak ja pracowalam za minimum narodowe potrafilam wiecej kasy zarobic niz on w banku(tyle ze mialam wiecej godzin bo czasem ponad 200 w miesiacu) teraz nie moge na pelny etat sie wybrac...no chyba ze moj zmieni cudem praxe i bedzie mial rozne zmiany to i ja sobie cos dobiore:tak:a poki co zostaje mi mycie podlog i kibli:sad: i po co ja sie tyle lat jezyka uczylam??!!:wściekła/y:teraz to ja sobie tym jezykiem do domestosa w pracy moge pogadac:crazy: Chogata tak jak piszesz -oby mlody jakas fuche zlapal to bedzie lzej.a jak nie zlapie to jeszcze musze mu bilet powrotny zamowic:no::-( no ale z drugiej str co mialam mezowi powiedziec skoro on sie ochoczo zgodzil na prpozycje rodzicow wiedzac jaka mamy teraz sytuacje:zawstydzona/y::-( a na pomoc jego brata przy amelce liczyc nie moge bo on sie nawet boi z ja na rece wziasc wiec tu lipa akurat:no:i do tego wstyd mu nawet gadac po "dzieciecemu" wiecie te agu baba itp wiec nie ma szans na pomoc od niego-chyba ze na 5 min:dry: ehhh nie marudze juz bo i tak mam dolka heh..

Amelka ma temp od ok 2 tyg ponad 35 stopni....nurofen pomaga na chwile tylko -bylam u lekarza to wiem ze gardziolko i plucka czyste ale cos mi spokoju nie daje ta goraczka...moze na zeby a moze jednak cos innego??? miala straszliwa wysypke na buziolku i szyjce-od sliny(przebieram ja 4-5 razy dziennie tak sie slini) to dostala hydrocortizon i jak na razie po 4 dniu stosowania wszystko ladnie sie podgoilo:-) aaaa no i za 4 dni minie jej 10 mcy:szok: kiedy to zlecialo??!!:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry