alex ;-) w sumie...blisko...kiedyś miałam takie plany :-) ale jak asystowałam weterynarzowi przy usuwaniu guza mojej osobistej psicy i zobaczyłam jej krew to mi się słabo zrobiło ;-) :-)
wcześniej trzymałam wycięty jajnik kotki, dzielnie przycinałam szwy zwiarzakom ale...obcym...
doszłam do wniosku że kiepskim byłabym weterynarzem gdybym ze swoimi psami do weta jeździła :-)
a tą anatomię i fizjologię psa to zdawałam na egzaminie na asystenta kynologicznego :-) bo sewgo czasu szlajałam się z psami po wystawach ;-)
o rubi a jeśli mozna spytać to z jaka rasą biegałaś? Bo moja familia to zapaleni psiarze, ja tez czasem pomagalam, może sie nawet mijałysmy na jakichś wystawach

Natt zdrówka dla siostry, wiara czyni cuda i to jest fakt potwierdzony nie raz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Alex ja z moja też chodze na spotkania mam i dzieciaczków, bo moja uwielbia dzieci :-). Na pewno Abiemu sie spodoba
U nas nie jest zimno ale upałów jak w Polsce nie uswiadczysz... ja latam po ogródku w koszulce a mała w bluzie bo ona lubi ciepełko

pozdrowionka dla wszystkich :-)



