reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzięki dziewczyny ;-) Kochane jesteście!!!
Maggie torick mniam mniam a winko sobie na wieczór zostawię :-p bo ja mam słaby łeb, to bym potem cały dzień się zataczała i śpiewała:-D:-D
A w ogóle to ja nawet zapomniałam o tych moich urodzinach:baffled:
Jeszcze raz dzięki :-*

A z tymi kaszlami to nie zwlekajcie, bo to jednak niedobrze jak dziecko długo kaszle, brak innych objawów (np gorączki) nie świadczy o braku stanu zapalnego w oskrzelach czy płucach!!

I kurcze Maggie mam nadzieje że Wam się uda do jakiegoś specjalisty w końcu dotrzeć, bo widzę że Was trzyma i nie odpuszcza... Kaszlu paskudny, sio od Marcela!! i od Mani!!
No i zdrówka dla Alutek Piwoni i Sempe, w ogóle mam nadzieje że już im przechodzi?
Megaczka, oby gorączka u Juli się już nie powtórzyła! No i żeby Gabi też się uporała z infekcją, biedna chyba z tego stresu że mama do pracy wróciła się pochorowała :-(

A ja lecę do mojego zbója małego, normalnie już sił mi brakuje do niego...dziś "tylko" rozlał kakao Juli i się w nim wykąpał (jak robiłam sobie śniadanie w kuchni), wylał jogurt i zrzucił głośniki od kompa....ech....
 
reklama
Pochwalony :-)

Ja sie modle, zeby oslona przeciwspadaniowa dla gowniarza juz przyszla, bo nie wyrabiam.... On sie tak kreci, pcha, kopie i przemieszcza w ciagu nocy, ze prawie nie spie, mauz juz dwie noce temu zwial na kanape......

Biedne Wasze chorowitki, mam nadzieje, ze szybciutko wyzdrowieja :-)
Przypomnialo mi sie jak kiedys mieszkajac w PL zapodzialam gdzies ksiazeczke RUM a ubezpieczeniowej wogole nie mialam, bo zapomnialam, ze takie cos jest potrzebne, poszlam do przychodni baaaaardzo chora, ledwo stalam na nogach i nie chcieli mnie przyjac..... Masakra, cale szczescie, ze mama mojego dobrego kumpla jest lekarka i mi pomogla.

Tutaj to zupelnie inaczej funkcjonuje, zeby sie zapisac do przychodni trzeba okazac dowod, ze sie pracuje, nadaja wtedy taki specjalny numer kazdemu i jak sie zmienia przychodnie to tylko ten numer sie podaje. A w rejestracji imie i nazwisko oraz date urodzenia, oni to maja wszystko w komputerze i tyle. Nawet jak ktos straci prace to latwo zalozyc wlasna dzialalnosc, nic to nie kosztuje, online w 5 minut i potem tylko przysylaja kwitek iletrzeba ZUS-u zaplacic. I teraz uwaga jaka roznica miedzy polskim ZUS-em, ktory jesli sie nie myle teraz wynosi okolo 700 -800 zl miesiecznie a tutejszym 2 funty i 40 pennow tygodniowo.......... Emerytury zdaje sie tez marne po tym podstawowym polskim ZUS-ie, a tutaj tez nie wysoka bo podstawowa rzadowa to okolo 125 funtow tygodniowo, ale w stosunku do wkladu to kolosalna roznica.....
 
Alex..:)
Ty nas tu tą zagranicą nie wnerwiaj, bo ja jutro mam 2 wizyty z Franiem we Wrocku, na które potzrebuje 270 zł. Wszyscy jesteśmy ubezpieczeni. Po bożemu

Maaaaaagda!!! Zdrowia, miłości, jędrności, krąglości i w ogóle:)
Ty ....... najmłodsza z nas wszystkich:))

Kurcze z tymi choróbskami no. Ilez to będzie trzymało?????


A u mnie Franulec wreszcie usypia, mam nadzieje powystawiac troche Allegro i obiad sobie zrobić.
A dzis wieczorem ide sie wykąpac ok 20, maseczka na ryjka i juz.
Mówie publicznie, bo jak nie powiem to znowu nie zrobię!:) Od miesiąca się zbieram.. (tzn myje sie codziennie..;-))


jesssuuu...chyba szkodnik usypia...:)
 
wow!!!

Magda :-) najlepsiejszego - duzo szczescia, zdowia i milosci :-*

a teraz mnie czytac uwaznie - kazde dziecko w Polsce ma prawo do bezplatnej opieki medycznej! jesli z jakichkolwiek powodow rodzic nie ma przy sobie dowodu ubezpieczenia to lekarz ma obowiazek przyjac dziecko a rodzic w ciagu 7 dni dostarczyc dowod ubezpieczenia!

wiem bom to przerabiala jak Monia sie poparzyla...pieczateczka w legitymacji ubezpieczeniowej wazna byla do 17.02. a my na pogotowiu wyladowalysmy 18.02 :-(
musialam podpisac ino kwit ze jak w ciagu 7 dni nie dostarcze dowodu ubezpieczenia to obciaza mnie kosztami leczenia ;-)

zadylam do roboty ;-) pa ;-*
 
Magdo - najlepszego:tak:
odkurzyłam chatę i padłam normalnie, jednak siły już nie te:-pmała poszła spać bez obiadu, tyle co ode mnie podjadła jakiegoś serka; a do mnie ma kurier wpaść z nowa umowa w Plusie, bo ta obecna taryfa to mnie normalnie rujnuje odkąd się promocja na darmowe min.skończyła; i tel. wymieniam przy okazji, bo mnie moja muzyczna nokia wkurza kazdego dnia (zawiesza się, bateria do kitu mimo, iż w ogóle muzyki przez tel.nie słucham - koszmar);
musze coś na obiad dla nas wykombinować, a nie chce mi się za bardzo...ble

alex nie szczuj tu zagramanicą, bo normalnie żal d*** ściska;-)i welcome back:-)
 
No Rubi właśnie ja z tą nadzieją m-dzy innymi wybierałam się dziś do laryng. ale mnie kumpela uświadomiła że będę musiała donieść nie w ciągu 7 dniu ale juz jutro, a ja nie byłam na 100% czy jutro będę miała ten cholerny wydruk :( jakie to zamotane, już sama nie wiedziałam co robić
kurdwa, kurdwa kurdwa!


Magda a pij już w południe i śpiewaj! dziś Twoje święto to możesz zaszaleć :-)


aaa idę bo ogórkowa na gazie
 
witam
po pierwsze zdrowka dla wszystkich
po drugie Magda najlepszego z okazji urodzin,spełnienia marzeń,pociechy i zdrowia dla dzieci oraz ciebie,przypływu gotówki i czego dusza zapragnie

po trzecie nie dostałysmy sie dzisija do lekarza i w tym tygodniu nie ma juz szans,wiec potrzymam chyba je do konca tygodnia dla świetego mojego spokoju,zeby im nie wróciło,a potem wyśle do szkoły,bo przy nich nic nie moge zrobic
a czekaja juz zaproszenia do skończenia i wydrukowania,a cza biegnie

wam dzieciaki wstaja wczesnie,a moja Alka ostatnio cos przegina i gdyby nie telefon dzisiaj to nie wiem ile by jeszcze pospała,wstała 9.15 a poszła spac 20.30
niewiem moze jest jeszcze taka osłabiona,w sumie dzisiaj dopiero kończy antybiotyk
po czwarte pogoda deczko sie popsuła,a od jutra u nas leje,wiec i tak w domku posiedzimy
ale w sobote idziemy na zaległe imieniny do mamy wiec troszke sie odsresuje i wyjde z chałupy
 
Hej hej :-)
Na wstępie śpieszę z życzeniami- Madziu, wszyyyystkiego najlepszego!!!! :-)

Tak czytam o tych Waszych książeczkach i drukach, by się do lek. dostać, i w 1wszej chwili myśle se, "Heeloł, ale o so chodzi?:errr:), i dopiero po chwili zajarzyłam, że nas to nie dotyczy, bo my tu na sląsku mamy karty czipowe z nfztu, i ta łącząc się w rejestracji z kompem ukazuje, czy ubezpieczenie jest, czy nie. Nie głupie to, bo jak widać oszczędza spooooro nerwów i bieganiny.

Dziś i u nas pogoda do d*py:baffled: wieje, że mało człowiekowi głowy nie urwie:baffled: jednak na spacerze bylismy, po spożywkę głownie, a potem i tak do parku po drodze. Młodzieniec się wybiegał, i teraz chrapie:-p obiad z wczoraj, więc choc raz mam luuuuz :-p

I podpisuję się pod tym, co Magda napisała a' propos kaszlących maluchów; bądźcie czujne mamuśki. Zdrówka dla Waszystkich!!!
 
reklama
U nas też wieje, właśnie wróciłam ze spacerunku, ale mój młodzieniec w przeciwieństwie do Twojego jakubka spać nie ma zamiaru dziś :shock:
a co do kaszlących to fakt, trza być czujnym, dlatego do pediatry śmigałam już z młodym nie raz w tym czasie, a ona i tak nic na to :( osłuchowo czysto, oklepywac, nacierać, czekać do wiosny :(
chyba zmienię pediatrę...

Iwonka, no to zdrówka dla dziewczyn, niech już chorobska do Was nie wracają!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry