bogusia gratuluję obrony, mnie czeka to za miesiąc
kiniusia- dobrze, że już jesteś
Ja byłam dzisiaj w szpitalu z powodu tej cukrzycy. Była pogadanka, robili posiew z szyjki (Uwaga!, wczoraj kochałam się z męzem a ponoć przez dwa dni przed pobraniem nie można. Zastanawiam się co teraz wyjdzie w tym posiewie). I robili mi ktg, tzn pewnie to nie był pełny zapis bo trwał z 10 min ale balsam dla mej duszy posłuchać maluszka
Cukry mam wszystkie w normie, słodyczy jem całą masę, zero diety więc nie jest źle
Od 36tc mam się zgłaszać na cotygodniowy zapis ktg. I zastanawiam się tylko co z tym porodem, czy wywołują go wcześniej bo słyszałam i takie opinie.
I mam pytanie co do wózka dla dziecka. Bo myslę, że niedługo trzeba będzie dokonać wyboru. Powiedzcie mi, jak zamirzacie kupić wózek czy na allegro, czy w sklepie? i czy już macie wybrane swoje typy tak na 100%? Chyba pójdę na łatwiznę o może ściagne od kogoś pomysł na wózek, bo jakoś nie mam ochoty na samodzielne poszukiwania.
kiniusia- dobrze, że już jesteś
Ja byłam dzisiaj w szpitalu z powodu tej cukrzycy. Była pogadanka, robili posiew z szyjki (Uwaga!, wczoraj kochałam się z męzem a ponoć przez dwa dni przed pobraniem nie można. Zastanawiam się co teraz wyjdzie w tym posiewie). I robili mi ktg, tzn pewnie to nie był pełny zapis bo trwał z 10 min ale balsam dla mej duszy posłuchać maluszka
Cukry mam wszystkie w normie, słodyczy jem całą masę, zero diety więc nie jest źle
Od 36tc mam się zgłaszać na cotygodniowy zapis ktg. I zastanawiam się tylko co z tym porodem, czy wywołują go wcześniej bo słyszałam i takie opinie.
I mam pytanie co do wózka dla dziecka. Bo myslę, że niedługo trzeba będzie dokonać wyboru. Powiedzcie mi, jak zamirzacie kupić wózek czy na allegro, czy w sklepie? i czy już macie wybrane swoje typy tak na 100%? Chyba pójdę na łatwiznę o może ściagne od kogoś pomysł na wózek, bo jakoś nie mam ochoty na samodzielne poszukiwania.
no ja właśnie dziś porwałam się na french z ozdobami zaszalałam a co
ostatnioo czerwone i czerwone, więc zmiana musiała być ale wysiłek okropny, więc chyba do czerwonego powróce mniej pracy. a zakupy rewelacyjne :-)
ekstra ciuszki
jak już będziesz wiedzieć daj znać... hmm, może smsa któraś z nas dostanie....
) bo miałam cały dzień latania po Katowicach...
ech... rewelacja... szkoda że nie możemy go częściej podglądać.