Uff okna umyte

Oczywiście nie obyło się bez strat schodząc z krzesełka nadepnęłam na wiadro, które wylało się na podłogę

Więc musiałam jeszcze umyć podłogę...kilka razy wykręcając ścierkę walnęłam głową o okno hehehehe nie mówiąc o złamaniu elementu do podtrzymywania zazdrosek w kuchni


Cały czas co się działo a ja chodziłam i gadałam do siebie - spokojnie, tylko spokojnie, nie denerwuj się, los jest przeciwny, ale TY umyjesz te cholerne okna..



Po prostu wariatka...

milusia83 na prawdę Twój lekarz to niesamowity człowiek - po prosty wybrał swoje powołanie...Cieszę się, że wizyta taka udana...
kasia2506 komentarz Twojej mamy poniżej pasa...ale to po prostu inne pokolenie więc nie masz co się przejmować...;-) A my z Szymonem pogodzeni
Natka a co się działo???

Mam nadzieję, że już teraz jest dobrze...
nie wiem co z tą lewatywą...ja chcę wziąć..
Lea28 czy wyjdzie czy nie mas zmi tu zameldować co i jak


Zresztą co ja mówię...NA PEWNO WYJDZIE

Bombusia rybka mniam, mniam..
.A co do syna rozumiem Twój ból, ale teraz jako mamcia musisz się otrząsnąć - otrzeć łzy i przywitać go z otwartymi ramionami - gratulacjami (w końcu 3 najlepsze liceum w mieście) i uśmiechem...on i tak czuję się fatalnie i na pewno czuje też że Cię zawiódł....nie możesz mu pozwolić tak myśleć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To cudowny chłopak, którego czekają 2 miesiące wakacji i ma się nimi nacieszyć, bo na nie zasłużył!!!!! Więc głowa do góry - bo to co dziewczyny piszą to święta racja...czasem takie ' najlepsze licea ' to tylko suche legendy - a prawda o nich jest okrutna...Gdziekolwiek by się nie uczył, jak będzie ambitny to osiągnie swój wymarzony cel - wymarzone studia


polianna jejku mam nadzieję, że nie jest tak źle jak piszesz..musi się Twój mąż teraz starać, żeby udowodnić nowemu co jest wart - straszne ale tak trzeba
Pajkaa no widzisz


I trza się było tak denerwować?



Bardzo się cieszę, że wyszłaś z wizyty pozytywnie nastawiona


Malagonia jejku przykro mi, na prawdę, ale jeśli to konieczne to nie ma co płakać - wiem, że wolałabyś być w domu, ale cóż...trzymam za Was kciuki - głowa do góry;-)
bogusia007 a ja mam dziś powera - więc trochę energii wysyłam do Ciebie

Kurczę już ta godzina a obiad nie zrobiony - idę te placuszki upiec


Ciekawe jak wyjdą
