reklama

Sierpień 2010

reklama
ale tu dzis spokojnie:))))))))))))
chyba przez ta pogode a mi nic sie nie chce- tradycyjnie.

Powiem Ci, ze ja jak sobie tak wmawiam,z e nic mi sie nie chce jestem taka osowiała a jak sie zmobilizuje hmm :)
i tak w Lidlu od poniedziałku są fajne kocyki z maskotkami za 19,90 a w Kauflandzie są piżamy dla ciężarnych do karmienia za 19 zł, piżamy dla niemowlaków za 13 zł, blizeczki dla ciężrnych za 30 zł także chyba wyciągne tam dzisiaj męża :P

dzisiaj na obiad serwuję tortillę z kurczaczkiem i sosem czosnkowym :)
dla siebie zrobie sos śmietankowy :P bo po czosknowym pewnie bym umarła:P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam :-) I znów upał ehhh. Ja już po pierwszym wysiłku - pozbawiłam nogi włosów :-D wogóle na początku ciązy rosły wolniej a teraz znów szybko :baffled: też tak macie? poza tym coś mnie brzuszek twardnieje :-(

Aga_Natalia to super, że dziewczyny rosną i coraz bliżej powrotu do domu są :-)

kassia181 to gratuluje wygranej aukcji teraz tylko fotki :-)

Mi dziś może uda się mojego namówić na złożenie łóżeczka :-) a jutro może nad to morze pojedziemy :-D
 
Polianna Kochana ja grabiłam ponad dwa tygodnie temu działkę i po tym grabieniu coś mi się stało, że kuleje na jedną nogę czuje się jak bym miała jedną nogę krótszą... Nie wiem jak to opisać.. Ale podobno to rwa kulszowa... Nie wiem....
A z biodrami mam problemy już od 6miesiąca ciąży, bo mi się biodra rozrastały i leżenie, siedzenie, stanie, kucanie w jednej pozycji to była masakra, z reszta do tej pory tak mam, że jak w nocy przewracam się z boku na boku to wręcz mam łzy w oczach:-(

A męża to Ci naprawdę współczuje, bo nie rozumiem jak On może oczekiwać od Ciebie pomocy skoro Ty ledwo chodzisz... W ciąży nie jesteś od zawsze i na zawsze więc powinien Cię lepiej traktować teraz... Mój Marcin absolutnie nie pozwala mi robić wielu rzeczy, chociaż ja jak mam powera to robię wszystko, nawet więcej :-D Ale On pomimo że pracuje codziennie po 10h plus co druga sobota po 6h to i tak duzo w domu robi jako jedyna osoba mi pomaga...
Chociaż od dwóch dni moja mama coś chyba zrozumiała, że Ja poród mam już za raz i wreszcie wysprzątała troszkę, nie tak dokładnie jak bym chciała, ale jednak coś zrobiła ale to chyba też żeby nie myśleć o chorym wujku, może próbuje zająć się czymś żeby nie mysleć...


A co do ułożenia maleńkiej to moja córeczka obróciła się chyba w 28tyg bo w tedy poczułam czkawkę na dole brzucha, a później w 29 tyg ginek potwierdził jej ułożenie na usg :-)
 
Powiem Ci, ze ja jak sobie tak wmawiam,z e nic mi sie nie chce jestem taka osowiała a jak sie zmobilizuje hmm :)
i tak w Lidlu od poniedziałku są fajne kocyki z maskotkami za 19,90 a w Kauflandzie są piżamy dla ciężarnych do karmienia za 19 zł, piżamy dla niemowlaków za 13 zł, blizeczki dla ciężrnych za 30 zł także chyba wyciągne tam dzisiaj męża :P

dzisiaj na obiad serwuję tortillę z kurczaczkiem i sosem czosnkowym :)
dla siebie zrobie sos śmietankowy :P bo po czosknowym pewnie bym umarła:P

musze sie zmobilizowac bo posprzatac musze a potem zakupy. kurcze a u mnie kauflanda:((((((((

bonusowa moja mala dopiero tydzien temu sie pzrekrecila i lezy teraz glowka do dolu a tak sie martwilam. takze spokojnie ma jeszce czas. i tez mi sie wydaje ze jakby w poprzek ale to tylko zludzenie:))))
 
Ostatnia edycja:
Polianna- ja myślę, że chyba możesz malować. Ja cały pokoój wymalowałam z siostrą męża i jeszcze wszystkie okna malowałam olejną.
Sąsiadów masz niezłych, heh.
Pajkaa- ten Twój mąż to bardzo zapobiegliwy co do tego grilla. My tam idziemy dziś na grilla, kolega świętuję 30 urodziny. Ja to jestem bardzo napalona na wszelkiego rodzaju imprezy, bo wiem, że niedługo to się bardzo ukróci. Chociaż mój mąż od rana mi powtarza, że on nie chce iść bo nie zna ludzi i takie tam bzdury. Ale i tak stanie na moim :)

bonusowa- ja nie wiem jak jest ułożona nasza dzidzia, diopiero za tydzień mam usg. Z tego co czuję wydaję mi się, że jest główkowo, albo własnie na ukos. Ale zobaczymy.
 
WItajcie
rzeczywiscie jakoś tu dzisiaj spokojnie. Jak znosicie upały. Ja ciężko. Choc w pozycji leżacej to jednak nawet leżeć cieżko:-)
Co do mnie to po ostatniej wizycie dostałam przyspieszenia. Mała jest bardzoooo nisko. Pani dr powiedziała ze na te chwile wyglada to tak jakby szyjka trzymala sie tylko na pessarze a rozwarcie wewnętrzne ciągle sie poszerza. ostatnio szyjka miała już 1,6 cm. 16.07 mam ściągany pessar do tego czasu żeby wytrzymać mam własciwie dalej leżeć. mam na wszelki się spakować i być przygotowana po zdjeciu pessara że różnie moze być.
Wiec w przyszłym tygodniu bede sie pakowac do szpitala tak na wszelki

Co do meżów to mój ma biedny sajgon. Wszystko musi sam załatwiąć , robic obiady, sprzątać..... Ale nic jak trzeba to trzeba

A rozmawiałam z położna i wydaje się być fajna babka, mamy sie umowić po zdjeciu pessara:-)
Buziaki dla was i miłego weekendu
 
Polianna- ja myślę, że chyba możesz malować. Ja cały pokoój wymalowałam z siostrą męża i jeszcze wszystkie okna malowałam olejną.
Sąsiadów masz niezłych, heh.
Pajkaa- ten Twój mąż to bardzo zapobiegliwy co do tego grilla. My tam idziemy dziś na grilla, kolega świętuję 30 urodziny. Ja to jestem bardzo napalona na wszelkiego rodzaju imprezy, bo wiem, że niedługo to się bardzo ukróci. Chociaż mój mąż od rana mi powtarza, że on nie chce iść bo nie zna ludzi i takie tam bzdury. Ale i tak stanie na moim :)

bonusowa- ja nie wiem jak jest ułożona nasza dzidzia, diopiero za tydzień mam usg. Z tego co czuję wydaję mi się, że jest główkowo, albo własnie na ukos. Ale zobaczymy.

powiem Ci tak ogólnie my nie ejsteśmy zwolennikami imprez :P poza tym moj maz jest teraz w pracy i jutro idzie na rano na 12 h wiec tez jest zmęczony, a ze lekarz nas nastraszył, ze mały moze w każdym momencie sie urodzić woli byc ostrożny:)
Poza tym powiem Ci, ze on od samego początku jest taki bo on w ogóle jest bardzo opiekuńczy. Juz wiele razy pokazał, ze nie musi isc z kumplami na piwo i wiele razy jak sie źle czułam (nawet nie będąc w ciaży) rezytgnował z męskiego spotkania, zeby ze mną posiedzieć:) także on juz taki jest :)
Natomiast ja po grillowanym jedzeniu bardzo zle sie czuje wiec jest mi to na rękę bo za niedługo nie bedziemy mieli czasu dla siebie :) bo będzie maluszek :P

WItajcie
rzeczywiscie jakoś tu dzisiaj spokojnie. Jak znosicie upały. Ja ciężko. Choc w pozycji leżacej to jednak nawet leżeć cieżko:-)
Co do mnie to po ostatniej wizycie dostałam przyspieszenia. Mała jest bardzoooo nisko. Pani dr powiedziała ze na te chwile wyglada to tak jakby szyjka trzymala sie tylko na pessarze a rozwarcie wewnętrzne ciągle sie poszerza. ostatnio szyjka miała już 1,6 cm. 16.07 mam ściągany pessar do tego czasu żeby wytrzymać mam własciwie dalej leżeć. mam na wszelki się spakować i być przygotowana po zdjeciu pessara że różnie moze być.
Wiec w przyszłym tygodniu bede sie pakowac do szpitala tak na wszelki

Co do meżów to mój ma biedny sajgon. Wszystko musi sam załatwiąć , robic obiady, sprzątać..... Ale nic jak trzeba to trzeba

A rozmawiałam z położna i wydaje się być fajna babka, mamy sie umowić po zdjeciu pessara:-)
Buziaki dla was i miłego weekendu

Trzymaj sie tam Słonce :) trzymam kciuki.
 
hejka BbeabeczkL:*

nie wiem cyz mnie Pamietacie:) ale malo czasu bo sybcio chrusi byl i czas na forum BRAk...

wiem ze bedzie corka....!!!! jestem Przeszczesliwa....
bedzie Albo IWA albo MELANIA;)

pozdrawiam
 
reklama
Pajkaa kochana na blogu daję tylko te potrawy czy ciasta, które zrobiłam:-) - no i zdjęcia też mojego autorstwa są:-p Kakao jak najbardziej - pisałam o tym poliannie;-)

kassia181 gratuluje wygranej aukcji:-D:-D w końcu...

bonusowa mój Olek już od 7 miesiąca ułożony główkowo...

kasikz moja szyjka ma 2 cm;-) a torba już spakowana...:-p:-p Więc nie ma na co kobitko czekać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry