reklama

Sierpień 2010

Cześć brzucholki:)


Ja dzisiaj śmigałam po sklepach z Darkiem, czego efektem są obrzęknięte giry i krwiaki na kostkach. Kupiłasm praktycznie wszystko do torby:D Kupiłam jeszcze kg wątróbki wołowej i Darek ją tak przyrządził, że naprawdę jest pyyyyszna z ziołami, oliwą mniam..., a myślałam, że będę ją tylko przełykać. Całuski kochane moje
Zielona26 to też kwestia upałów i dlatego nam tak puchną nóżki.....mnie ulgę przynosi chłodna woda z mentolem...

KAsiu2506 obecnie każdy ma w nosie kobiety w ciąży i trzeba się do tego już chyba przyzwyczaić:( co do porodu to nie nastawiam się na wcześniejszy bo muszę nadrobić z hemoglobinką i modlę się, aby kurczaczek przeczekał ten okres mojej walki o lepsze wyniki...

Pajeczko
, a widzisz teściowa nie taka zła:D sukieneczka ma piękny kolor i w ogóle jest śliczna

Bombusiu już dzisiaj dokupiłam resztę rzeczy do szpitalka:)ale tylko chyba ze względu na Darka, który mnie wziął za rękę i powiedział, ze mam spakować tę torbę:D:D:D wiesz chyba się wystraszył, że jak dojdzie co do czego to sam będzie musiał to robić:D:D:
Kochana no i widzisz masz mnóstwo rzeczy do przeglądania:D:D:D oglądania i podziwiania, gratuluję zakupków

Kassia181
współczuje CI kochana, ale leż...bo Ci się to należy, przynajmniej stópki CI tak nie spuchną.....

Navijko
dlatego korzystaj z takich pyszności bo później już tylko jałówkowo będzie:D

Oluś
wolę być wcześniej spakowana bo Darek się stresuje, że jakby coś się stało to sam będzie to musiał robić...

Bogusiu007, a to pech:( mam nadzieję, ze ta sprawa szybko się wyjaśni

Ehtele słoneczko no ja już planowałam daaaawno temu, jak raz posprzątałam, to nagle jakiś zakup i znowu ciągnięcie kabli, potem znowu zakup i znowu jakieś przeróbki, teraz wstawiają mi drzwi od dwóch dni i znowu pyłu co niemiara...:(, a piżamki na pewno dojdą:D A co do rozpakowania to czuję, że to będzie dopiero sierpień, nie wiem chyba maluch jeszcze posiedz....

Riba ja myślę, że to nie ja będę kolejna:D:D:D jakoś obstawiam Ehtele lub Martitkę, a kto wie może Aga-s78? zobaczymy:) a jak Ty się czujesz? jak tam brzuszek?

Agas78 wiem o czym piszesz, tak kręgosłup boli już człowieka, że nawet siedzenie sprawia trudność....wracaj do zdrówka kochana...

Moniczko już napisałam w odp. wątku, że komódka jest super= bardzo pakowna:)

Navijko wszystkie będziemy na porodówce śmigać w żyrafce:D:D:D

Bogusiu no to świetnie, że maluszki znajdą swój domek:)

Black Opal na te puchnięcia to nic nie pomoże niestety, to wina hormonów, które rozszerzają naczynia krwionośne i przepuszczają więcej płynów, stąd widoczne żyłki i opuchnięcia:( mam nadzieję, że będzie lepiej, ale to wina upałów....

Ciamajdko
powodzenia w remoncie, już niegługo odsapniesz słońce:)

Wuzelku
no to świetnie, że z wami w porząsiu:) i najważniejsze - korzystajcie z zielonego światełka:D:D:D

Alaa gratuluję zakupków:) cieszę się, że już u was po remoncie:)

Aga Natalia najważniejsze, że słoneczka rosną i kochana trzymaj się cieplutko:)
 
reklama
Aga_Natalia Kochana to Ja wam życzę, żeby dziewczynki jak najszybciej trafiły do domciu :-) A wiesz za ile możesz liczyć na wypisanie dziewczynek? Super, że są już poza inkubatorem, że oddychają same, że jedzą Twój pokarm :-)

I super, że już jedna dziewczynka jest na tyle silna by ssać mamy pierś:-) Zosia pewnie była prze szczęśliwa czując bliskość mamusi :-)

A Nadii życzę szybkiego pozbycia się tej infekcji...
Trzymaj się kochana :-)
 
Witajcie brzuchatki!!

Skoro tak wiele z nas dziś narzeka to ja też ok? ;) Przyszedł stanik do karmienia i nie dośc,że mały to jeszcze niewygodny, obciera...i zawiodłam się okropnie. Oddam skubańca ale i tak będę stratna 30zł na przesyłkach :/ Grr... Nigdy więcej,ciągle to sobie obiecuję, nie kupię ubran/butów przez internet. Buuuuu...

Dzisiejszy dzien dość aktywny- jazda po urzędach z M (miał dziś wolne), potem obiad zamówiony na wynos, bo upały skutecznie odstraszyły mnie od kuchni, nastepnie zakupy... dla Lilianki kupiłam tylko szampon do włosów,skoro ma mieć długie ;) ale w sumie poza pieluchami mam już wszystko do pielęgnacji.

A co do sąsiadów - pisałam Wam o sąsiadce,która myje panom zęby. No więc dzisiaj schodzi do mnie inna sąsiadka i mówi "Czy wiedzialaś co się stało?" Nie...
No więc siedziala sobie w domu a tu nagle przez balkon jej policja wparowała!! Że ma natychmiast otworzyć i się pokazać bo dostali zgłoszenie od męża,że chce się zabić.
Okazało się,że to wlaśnie ta "od zębów" zadzwoniła do męża,że właśnie łyka tabletki i zabije też dzieci (co jak się okazało by się nie udało,bo dzieci na wakacjach u babci.Wspominałam już,że chodziła po sąsiadach pożyczać 100zł,bo córka niby wbiła sobie gwóźdź do oka i szybko potrzebuje operacji w oddalonym szpitalu???). A że mąż byl w Szczecinie (a ona w Poznaniu) to wezwał policję. Policjanci wyważyli drzwi, wyniesli ją nieprzytomną w jakimś czerwonym worku i karetka na sygnale odjechała.
Co się dalej okazało... mąż znalazł full umów kredytowych, które zaciągała żeby mieć na narkotyki,ciuchy,kosmetyki, namówila też 15 letnią dziewczynę (córkę innej jeszcze sąsiadki), zeby jeździła z nią po festynach. I uwaga... 3letniego syna nauczyła wyciągać ludziom komórki z kieszeni a ta nastolatka przechowywała je w swojej torebce. Poprostu miodzio ;) Zawsze się musi wśród tych sąsiadów jakiś degenerat trafić. Ciekawe co dalej. Odbiorą jej prawa i dadzą ojcu? Pewnie nie,bo ta narkomanka zgłosiła go kiedyś na policję,że ją rzekomo pobił. Hmm... :) Nie dośc,że sensacja na całą okolicę, to jeszcze zbliżyla do siebie sąsiadów w mojego bloku,bo każdy jest teraz przeciwko niej, nie chcą jej widzieć.



Bombusiu - ten Twój Adi musi być cudownym synem!! Taki pomocny... dobrze,że już zaakceptowaliście nową szkołę. NIe ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;) (ale odkrywczo).

Ola_ - skad ta energia?? Ja dziś byłam wstanie tylko zadzwonić do restauracji i zamówić jedzenie. Fakt, też mam czasem dzień jak pędziwiatr,ze nie mogę się zatrzymać. To się nazywa chyba instynkt gniazdowania.

Ehtele - ja tylko spytam o to ciasto, bo M nie lubi kawy... Mimo wszystko moze mu smakować? Jest slodkie?

Wuzelku - cudownie,że wszystko w porządku. Oszczędzaj się mimo wszystko na tym wyjeździe,ok?

Alaa - przykro mi z powodu opryszczki... Znając jednak mnie, pewnie i tak naciskalabym na CC , za bardzo bym się bala. Co na to lekarz?
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie (sprawy opryszczki i porodu oczywiście też).

Aga_Natalia - cudowne to co napisałaś o swoich kruszynkach. Dziękuje za wieści,często o Was myślę i cały czas trzymam kciuki żebyście jak najszybciej były razem!!!
 
pierwsza!
nie śpię od 6.20 pranie z ręczniczkami i innymi dla małego wstawione, i nic więcej dziś nie robię, pokój wczoraj posprzątałam po skręcaniu tej komody, więć dziś błogie lenistwo:)

aga-natalia cieszę się że wieści takie dobre, dziewczynki rosną, mam nadzieję że twoje dołki już mijają:)

polianna-sąsiadów masz pełna gębą:) ręce opadają, przynajmniej się coś dzieje!
życzę wam miłego dnia i odpoczywajcie ile wlezie:)
 
witam sie
Aga Natalia trzymam kciuki za Twoje kruszynki i Ty też się trzymaj kobieto bo jak napisałas warto zrobić dla nich wszystko i córeczce życzę dużo zdróweczka.
Polianna kurde, ale Ty masz sąsiadów :szok: akcja za akcją :-D masz przynajmniej ciekawie :-p
ja ogólnie dzisiaj mam stertę prasowania i idziemy na urodzinowego grilla, na którym nic nie zjem bo po grillu jest mi mega niedobrze;-)
 
Witam się z rana

Wuzelek gratuluję udanej wizyty:-):-)

Alaa zaprezentuj nam efekt:-p O Zdjęcia prosimy:-D:-D

Aga_Natalia cieszę się, że u Was już lepiej:-) Cały czas trzymamy tu za Was kciuki...:-D

Pajkaa w taki pał prasowanie:szok: powodzenia:-) Ja dziś również grila u znajomych mam i zamierzam jeść ihihih

Polianno ciacho jest słodkie - do części cytrynowej daje cały aromat cytrynowy, możesz też wycisnąć pół cytrynki..część kawowa nie jest dominujaca - trzeba by dać dużo kawy żeby mocno było ją czuć...ale zamiast kawy możesz dać po prostu kakao:tak::tak:
A co do Twoich sąsiadów to brak słów:no::no:
 
Ehtele chyba nie mam wyjścia z tym prasowaniem, ale wezme sobie wiatraczek i wio :P ale na razie chęci brak :P
i na wtorek zrobie Twoje ciasto cytrynowe:P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć!
U nas dzisiaj od samego rana wielki "bagałan"-jak to mówi Basia;-) M wziął się w końcu za tapetowanie-trzeba było wszystko powynosić z pokoju, no i jest jak to podczas remontu...
Popołudniu idziemy na imieniny do mojej mamy, a więc trochę się najemy pyszności:tak::-p
No i zaczęła mi się produkcja mleka-cała koszulka mokra:tak:
Ehtele, Pajkaa, Monika-:-)
Aga_Natalia
-cieszę się, że z dziewczynkami już lepiej-ani się obejrzysz i będziecie w domu:tak:
Poliannna-ale jazda z tymi sąsiadami:no:
Milusia-mam nadzieję, że wyniki się poprawią-wcinaj pyszną wątróbkę przygotowaną przez M:tak:
Alaa-ja też przy tej opryszczce wybrałabym chyba ze względu na dziecko cc:sorry2:
Wuzelek-gratuluję wizyty:happy2:
 
reklama
Ehtele Ty to masz energię to chyba przed samym porodem tak :P a Ty wszystkie przepisy z Twojego blogu testujesz?? moj mąż by chyba wysiadł :P on nie lubi jak robie pysznosci bo wtedy się objada:P
Kasia witaj w klubie mokrych podkoszulek :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry