reklama

Sierpień 2010

reklama
hmm możliwe, bo rano powiedzili jej na ktg, że może coś ruszy.Aaa nervita też coś cicho. To my byśmy zostały niezrealizowane ehh :baffled: choć brzuch mam tak twardy, że może robić za deskę do krojenia :-p
 
Ostatnia edycja:
Jaki olejek wypiła fiuuuu fiuuu?Trochę czytałam ale nie za bardzo orientuję się.I mnie chyba też wody zaczęły odchodzić-mam mokro na majtkach a nie możliwe żeby siuśki były tak często.Właśnie założyłam wkładkę i zobaczymy.Też trzymajcie kciuki.
 
monika373 - fiuu łyknęła olejek rycynowy, podobno przyspiesza poród, u niej chyba podziałało, trzymam za ciebie kciuki
A dziś też się weroneczka nie odzywała, prawda? Pewnie następna mamuśka się rozpakowuje...
marulko - i dały nam dzieciaczki obejrzeć Harrego Pottera ;-)
 
O "wdupcejeża"!!! fiuufiuu mnie zrobiła w jajo i rodzi!!! jutro kupuję litr oleju rycynowego, nie ma bata.. albo się porządnie "zesram" albo urodze w końcu:)))))(sry za wyrażenie)

a tak w ogóle z ktg wyszłam po 14 jakoś...
na dyżurze był mój lekarz, NAWET MNIE NIE ZBADAŁ!!! powiesiłam juz na nim wszystkie psy z wszystkich wsi (nie obrażając wsi i psów).
na ktg 3 skurcze na 80 które czułam jako twardnienie, jeden na 100 który czułam jako ból ściskający miesiączkowy.. idę do tego cymbała a on mi mówi że to nie są jeszcze skurcze "typowo porodowe" i nic więcej!!! prawie się poryczałam, wyszłam z gabinetu załamana... miałam ochotę na litr wódki, albo i dwa..

pojechalismy z tego wszystkiego do babci... nażarłam sie jak świnia-może mnie przeczyści... brzuch mnie rypie, nadziei nie mam...
odebrałam 3 telefony od "wszystkochcącychwiedzieć" i powiedziałam że nie zyczę sobie rozmawiać.. i mam gdzieś czy się na mnie obrażą te osoby czy nie!

połozna była zabójcza, świetna kobieta, siedziała ze mną, gadała... pytała jak mnie boli, gdzie, jak się czuję.. no w ogóle baba ekstra! i dziwiła się że mała taka aktywna, powiedziałam że właśnie dzisiaj szaleje... i że mogłam w nocy sie przykulac z tymi co 6minutowymi to by sie może rozkręciło...
a skąd ja mogłam wiedzieć... ja bym się nawet z myciem w tym czasie nie wyrobiła bo by zdążyły minąć...:) hehe...

ktg jest do bani, mój lekarz jest do dupy...

aha-teraz puenta..
TAAAADAAAAAMMMMMM mam paciorkowca,,odebrałam wynik.
 
Ostatnia edycja:
pati :) no ja już lecę z koksem :):):) zimne karmi obok mnie stoi i cieszy do mnie otwarty pyszczek :) a ja do niego :)

Zmykam dziewczynki. PAJKA mam nadzieję że ta cisza coś oznacza i dostane od Ciebie esemeska miłego :)


ciamajdko
przytulam!

dobrej nocy dziewczynki! pękajcie baloniki te co mają pęknąć, spokojnych snów dla tych co jeszcze chcą być podwójne!
 
oj ciamadjko ciamajdko - a ja myślałam że ty już po wszystkim z malutką przy cycku:sorry: przykro mi bardzo, ale dasz radę, przetrzymasz te upiorne przepowiadające i następna wizyta na IP będzie już z porodowymi skurczami :tak:
 
reklama
marulka to udanego wieczorku :-)

Ciamajdka
tulam mocno. Też bym się wku*** na Twoim miejscu. A jak dziś w nocy złapią Cię takie skurcze jak wczoraj to może faktycznie jedź do szpitala tak jak położna mówiła. Ten paciorkowiec to sobie upodobał sierpniówki - wstrętny no :crazy:

Fakt weroneczka też dziś coś cicho :eek:

Pajkaa helołłłł gdzie jesteś? nie mów, że mnie zostawiłaś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry