Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Bonusowa - to ty też z Trójmiasta? a w jakim szpitalu zamierzasz rodzić?
Z okolic mianowicie :-) Rodzić będę na Zaspie 
Tyle babek rodzących, że mała bania
Kazała iść na IP z powodu skurczy 
No i niby czułam rypanie w krzyżu, ale nie myślałam, że ktg coś wykaże i tylko bałam się, że siary sobie narobię 
Potem badanie i niestety tylko 1 palec rozwarcia. Przyjęliby mnie na porodówkę gdyby mieli miejsca, a tak miałam wybór: albo do domu, albo do innego szpitala. To powiedziałam, że już wolę do domu i wrócę jak coś się rozkręci. No i ze skurczów co 10min zrobiły się co 6min w drodze do domu i ... potem doopa 
Też mnie męczą od prawie 2 tygodni
i nic z tego nie wynika.




Pajeczko - trzymam kciuki!!!!!!
Nie dość że sama siedzę i myślę na różne tematy to ta jeszcze (oczywiście w dobrej wierze
) mi tu nagadała, że jej siostra miała problemy, siostry 2 koleżanki - wszystkie co rodziły po terminie.Kazała się kłaść od razu do szpitala. Naściemniać że się coś dzieje. Sama oczywiście dzieci nie ma. Tyle że ja rozmawiałam już z kilkoma osobami które same rodziły (też po terminie) i nic się złego nie działo ani z nimi ani z dziećmi. Były pod kontrolą lekarza, co parę dni ktg i wsio było ok. Jednym się samo rozhulało, innym wywoływali po 2 tyg. Napiszcie jakie macie doświadczenia i informacje w tym temacie bo się trochę zdenerwowałam:-
Ja nie mam w ogóle energii, tylko bym odpoczywała w łóżku, bo spać ciężko, tzn znaleźć odpowiednią pozycję. Zmuszę się by obiad zrobić, i dziś trochę poprasowałam i mam dość. Kręgosłup/plecy bolą. Podziwiam Was kobietki, prawdziwy syndrom wicia gniazda macie :-)