mala.di gratuluję męskiej decyzji

. Super! Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało po Twojej myśli

. Dacie radę dziewczyny

.
k8libby ja, podobnie jak dziewczyny wciągam pomidorówę radośnie i żadnych sensacji brzuszkowych nie zanotowałam. Ale, ja generalnie wszystko jem

. Mała nie przejawia żadnych oznak reakcji alergicznych czy gastrycznych na to co spożywam...
Nie wiem skąd ten trend na diety eliminacyjne bez wskazań się wziął?
O dziecko mi się budzi bo słyszałam jak kupa leci mimo,że śpi w drugim pokoju
Hahahaha, Mańka też ma potężne moce w tym względzie

. Nie dość, że czuć, to doskonale słychać kupsko zawsze. Praktyczna sprawa
marcia fantastycznie

Nic tylko dzieci rodzić i chować

. Oby tak dalej!!!
summerbaby ależ genialnie, że się byczycie na świeżym powietrzu. Aż żal nie korzystać z tych ostatnich tchnień pięknego lata! Niby mówią, że wrzesień też ma być cudny, ale ja to z dystansem podchodzę do tych wszystkich prognoz

.
asia hahaha, permanentnie przysypiam przy karmieniu. Też cycujemy leżąc, bo jakoś mi najwygodniej. Coś się chyba wydziela w organizmie, bo autentycznie nawet jak nie jestem śpiąca, to oczy mi się kleją
A propos kilogramów po ciąży...U mnie już ich nie ma

. W szpitalu zostawiłam większość. Zostało po powrocie do domu 4 i szybko je wcięło, aż sama w szoku jestem. Znaczy to tyle, że jednak nie przytyłam w ciąży a napuchłam

.
W spodnie jednak nie wchodzę jeszcze, ranę po cięciu mi cisną i popinkalam w ciążówkach

.
Ach, nie wiem, czy Wam pisałam, że zrobił mi się paskudny ropień w ranie po cięciu...Boli jak diabli. Nacinali mi go, czyścili, cuda wianki czynili, ale dalej się paprze. Boję się, że skończy się jednak antybiotykiem :/. Mam dość już bolesnego podbrzusza. Czasem mam wrażenie, że to się nie skończy i tak już będzie, że utykam ledwo nogami powłócząc

. Masakra.