reklama

Sierpień 2012

A czy wiecie może jak szybko występuje reakcja na zjedzony produkt? Tzn jak Ty Asia wprowadziłaś dziś nowe produkty, to kiedy mogłaby wystąpić ewentualna reakcja na nie?
 
reklama
nam dzis odpadl kikut ;D tylko cos tam jeszcze jest.. chyba odpadnie do konca co? psikam octaniseptem caly czas...
a mamusie bardzij doswiadczone ode mnie co poradzicie na bardzo dlugo robiona kupke? zeby bylo latwiej i bez nerwow i poplakiwania? to nie kolka ale chyba mala ma problem zeby ja zrobic
 
Błonka u nas wczoraj odpadł kikut ;-) i polożna była wczoraj i mówiła że tam w środku co się zbiera to trzeba psiknąć i niestety patyczkiem do uszu wygrzebać i się nie bać. Ja się bałam ale dałam radę a mała nawet nie kwiliła:-p mam ten sam problem co ty mała nie może zrobić kupy i się preży płacze i jeczy potrafi tak do 2-3 godz i nic nie pomoga. Ale to nie kolka. Niewiem czemu tak długo poradzicie coś??
 
wlasnie to co zostalo to nie na brzegach tylko na srodku pepka takie twarde wystajace jeszcze troszke... czylu przemywac octaniseptem ok, ale chyba tego nie bede jej ruszac niech samo odpadnie.. masakra jaka ja jestem nie w temacie
 
ja sie na poczatku zapierałam ze nigdy w zyciu z małą nie bede w łóżku spała, ale spałam, juz pierwszej naszej nocy, bo wiecie, urodzilam po 20...na polozniczy trafilysmy po 22, no i kurcze, ja z rozwalonym kroczem, obolała, totalnie oslabiona...nawet siedziec nie moglam bo mdlałam, zostalam zostawiona sam na sam z dzieckiem...ze nie mialam sily wstawac to zawinelam małą w rożek i polozylam obok mnie, i tak sobie spalysmy.
w domu przez pierwsze dwa tygodnie czesto tez kladłam ją w moim łóżku, ale to chyba dla wlasnej wygody... potem przestalam, bo jednak ciagle sie boje, ze ja przygniote, no i w nocy mała grzecznie spi w swoim lozeczku:)

pamelcia...miewamy podobnie. mozesz ja polozyc na swoich kolanach i dociskac nozki do brzuszka zeby jej jakos latwiej poszlo, czasem moze pomoc polozenie dziecka na brzuszku. ale no nie wiem... ja małej w razie co daje esputicon i w sumie jest lepiej ostatnio, ale nie wiem czy to jego zasługa czy tego ze ja juz do tego wszystkiego z wiekszym spokojem podchodze i cierpliwością.
 
Błonka no właśnie to nie jest po bokach tylko w tej "dziurce" tzw dnie pepka i to wygląda jak ropka no i to się wygrzebuje patyczkiem.:-p mala.di no własnie nic nie pomaga ani kładzenie na brzuszku ani na boczku ani masowanie brzuszka ani przyginanie nóżek:-( a mała ma tydzien dopiero wiec nic jej dać nie mogę chyba żadnych kropli ani herbatki wszytko powyżej miesiąca:-(
 
No pustka:tak: ja nic.

A u nas Ula i pies śpią, a ja porobiłam pranie, prasowanie mam na godzinę stania z żelazkiem:no: nauki tyle, że szkoda gadać. Dobrze, że obiad mam wymyślony, naleśniki z serem już usmażone.

Ok idę się uczyć, bo mam jeszcze tylko 6 dni Marzę żeby zaliczyć ten rok aplikacji, a potem zobaczę, bo jeśli w planach mamy drugie dziecko to może być ciężko, nawet nie czasowo, ale finansowo opłacić rok itd.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry