Agata_K
Fanka BB :)
Ewcik, mój też jest idealnym 'ogarniaczem' domu - tu muszę mu przyznać, że zawsze mamy porządek, często sam robi zakupy itd, więc w ujęciu gospodarstwa domowego wszystko gra. No ale jeśli chodzi o dbanie o mnie (w takim czysto damsko-męskim sensie), jeśli chodzi (teraz przede wszystkim) o przygotowania do bycia rodzicami, to leży i kwiczy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio mnie gdzieś z zaskoczenia (lub nie z zaskoczenia) zabrał, kiedy sam coś zaproponował... W ogóle nie czuję, żeby o mnie zabiegał i strasznie mi tego brakuje. A teraz w ciąży to jeszcze bardziej to odczuwam i mam jeszcze większą tego potrzebę.
Ze o tym, co opisałam wyżej nie wspomnę.
Dlatego podtrzymuje, faceci służą do odkręcania słoików. I sprzątania.
Ze o tym, co opisałam wyżej nie wspomnę.
Dlatego podtrzymuje, faceci służą do odkręcania słoików. I sprzątania.
A tym, że jeszcze słabo i że wcale nie wcześniej niż poprzednio się nie martw, niby mówi się, że w kolejnej ciąży powinno być szybciej ale....każda ciąża inna. Ja wcale w tej ciąży nie poczułam jakoś wcześniej tylko podobnie jak za pierwszym razem
)