Madziorrek
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 30 Grudzień 2012
- Postów
- 1 008
Witaj ewirut.
A ja Wam powiem, ze odczuwam mdlosci, zgage i inne dolegliwosci, ale jestem z ich powodu przeszczesliwa. Podejrzewam ze wywoluje je duphaston, ale przynajmniej mam wrazenie, ze wszystko jest ok. W poprzedniej ciaży można mi było "kołki w d*pie łamać" tak się dobrze czułam, teraz modliłam się zeby bylo inaczej. Pewnie dlatego mnie to uspokaja. Moja kuzynka przeszla cała ciąże bez cienia mdłości i chłop zdrów jak ryba się urodził, więc wiem że nie ma reguły. Ja poprostu chyba potrzebowałam, żeby teraz "było inaczej", jeśli wiecie o co mi chodzi
A ja Wam powiem, ze odczuwam mdlosci, zgage i inne dolegliwosci, ale jestem z ich powodu przeszczesliwa. Podejrzewam ze wywoluje je duphaston, ale przynajmniej mam wrazenie, ze wszystko jest ok. W poprzedniej ciaży można mi było "kołki w d*pie łamać" tak się dobrze czułam, teraz modliłam się zeby bylo inaczej. Pewnie dlatego mnie to uspokaja. Moja kuzynka przeszla cała ciąże bez cienia mdłości i chłop zdrów jak ryba się urodził, więc wiem że nie ma reguły. Ja poprostu chyba potrzebowałam, żeby teraz "było inaczej", jeśli wiecie o co mi chodzi



a jak przyszły to szybko ich miałam dość
Aha, i jak wstaję ok 7 rano do lazienki to wydaje mi się, że jak jeszcze chwilę pochodzę to będę łapać za wiadro więc się kładę i śpię do 10 i wtedy jest trochę lepiej. Czy możliwe, że przesypiam ten okres najgorszych nudności? To brzmi co najmniej jak pytanie do experta!!! 