Hej Dziewczyny. Jestem zła jak nie wiem co... Poszłam o 10 czekałam ponad pół godziny na KTG. W końcu podłączyli i półgodziny sobie leżałam, zapis wyszedł prawidłowo. Mała pod koniec miała czkawkę. Poźniej do 12 czekałam na USG. No i tym się martwie. Mój gin powiedział, że Mała jest za mała i niby mało waży :-( Z kolei lekarka na IP, która sprawdzała wyniki powiedziała, że jest ok. W miedzy czasie wyszło, że muszę zrobić posiew ( o której lekarz mi nie powiedział) Kolejna godzina na wózku czekania, myślałam, że mi tylek i plecy do tego wózka przyrosną.
A to są wymiary Małej:
Może któraś z Was się orientuje czy te wymiary są dobre czy nie bo już nie wiem.
BPD 83
HC 303
AC 261
FL 71
AFI 12
Wg 2060g
Ł II z tyłu (kurcze te łożysko trochę stare)
Tc wg USG 33,3 a według OM powinnio być 34:-(
Mój lekarz powiedział, że za 2 tyg. do kontroli i wtedy zobaczy co dalej i czy rośnie, kurcze a dlaczego miała by nie rosnąć

Jeden lekarz mówi tak drugi tak i weż się człowieku mnie martw..