B
beti2223
Gość
Karolap5 z tego co mi wiadomo to już karetek się nie wzywa do porodu a przynajmniej tak powiedziano mojej siostrze jak rodziła w Wejherowie (poprzedni raz bo ten ostatni to już wiedział że musi mieć na taxi pieniądze przygotowane) nie wiem jak to teraz wygląda bo mój siostrzeniec ma już 3 lata. a mnie tam dawno nie było.
a zapomniałam dodać że ja też tak mam i zaczęło mi się to tak jakoś w 37 tygodniu. brzuch mi tak twardnieje że szok , normalnie jak kamień , mała tak mi pupcie wypina na prawej stronie że to aż boli. a na dodatek kolanka i rączki napinają na pępek i czasami mam wrażenie że ona chce pępkiem wyjść.
a zapomniałam dodać że ja też tak mam i zaczęło mi się to tak jakoś w 37 tygodniu. brzuch mi tak twardnieje że szok , normalnie jak kamień , mała tak mi pupcie wypina na prawej stronie że to aż boli. a na dodatek kolanka i rączki napinają na pępek i czasami mam wrażenie że ona chce pępkiem wyjść.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Lekarze wciskaja, ze w ciazy wszystko jest normalne i czlowiek tak sie meczy, a walka o swoje to jak walenie glowa w sciane. Ja jestem pewna, ze mnie dzisiaj tez oleja i juz mnie z nerwow brzuch boli. Zaraz mi beda dalej wciskac, ze to wczesny porod. Ale chce miec chociaz w karcie, ze sie na to skarzylam, bo boje sie ze mi cos rozpieprza cos w czasie porodu.
,