Nikos
Mama Kuby i Leny
JJ, nie przejmuj się swoją nadgorliwością. Ja ostatnio wracając ze spaceru, z siatami i Lenką w ręce, posadziłam bidulkę na podłodze (panele). Pomyślałam tylko, żeby nie przechyliła się do tyłu, i w tym momencie Lenia walnęła głową o panele

Nic jej się nie stało, ale miałam wyrzuty do końca dnia.
Twój Radek widać woli jedną, a porządną drzemkę.
Mam jeszcze pytanko odnośnie tej Twojej zupki z kaszą jaglana (chyba krupniczek). Czy miksujesz wszystkie składniki zupki na końcu?? Moja nie przepada za większymi kawałkami w zupce. Musi mieć jednolitą konsystencję.


Nic jej się nie stało, ale miałam wyrzuty do końca dnia.Twój Radek widać woli jedną, a porządną drzemkę.
Mam jeszcze pytanko odnośnie tej Twojej zupki z kaszą jaglana (chyba krupniczek). Czy miksujesz wszystkie składniki zupki na końcu?? Moja nie przepada za większymi kawałkami w zupce. Musi mieć jednolitą konsystencję.
to wolę krótko miksować 

Jesteśmy na etapie pół na pół z HA i koopy ze śluzem, maziowate jak u 2 miesięcznego dziecka. Wracamy do HA i mamy skierowanie do alergologa.....
Te wyszły jakoś "bezproblemowo" albo marudzenie zwalałam na katar, który ma od kilku dni