Witam popołudniowo :-)
Tak czytam o waszej zgadze i tylko pozostaje mi Wam bardzo współczuć i oby jak najprędzej cholerstwo przeszło...
Ja jak dotąd nigdy jej nie doświadczyłam i mam nadzieje, że nigdy się nie przekonam jak to jest.
a85 za to z Tobą łączę się w bólu, bo moja kość ogonowa też daje o sobie znać:-( Zawsze jakoś dziwnie usiądę, nogi podkulone, albo jakaś inna pozycja a później wstać nie mogę. Oj, trzeba się w końcu odzwyczaić...
Dziewczyny, ja mam do Was pytanko: jak tak Was czytam, to piszecie, że pijecie kawę. Ja odkąd się dowiedziałam o ciąży ją odstawiłam, a wcześniej wypijałam z 3 filiżanki dziennie, bo podobno nie można jej pić w ciąży, bo podnosi ciśnienie. A najgorsze jest to, że strasznie mam na nią ochotę i nie wiem czy się przełamać i pozwolić sobie na jedną dziennie czy lepiej nie? Jak sądzicie? W zastępstwie zaczęłam pić kawę zbożową, na początku bardzo mi smakowała, ale ostatnio jej nie pije, bo już mi się znudził jej smak:-(