reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

taki daleki w środku ból miesiączkowy rozciągający nie wiem jak to opisać. No iw łąsnie co do l-4 wymysliłam że jak bedzie wsyztsko ok na wizycie to powiem szefowi o ciaży (a tez strasznie się boję) wzięłabym przed świetami przynajmniej do połowy stycznia, żeby wrócic po 1 trymestrze, ale dziś się doqwiedziałam że zdjeli jedna babke z biura co po dnich podlegam na stanowisko wyzsze do innej miejscowosci a tam gdzie ja naleze jest 2 pracownikow potrzebnych tam na miejscu jesli ja bym wzięła l-4 nie ma kto za mnie siedzieć, chyba ze fasolce by cos groziło to bym sie nie zastanawiała. Tylko martwi mnie że jeśli ja będę chodziła w kratkę Oni moga znaleźć jakis kruczek prawny i pozbawic mnie kasy czy coś...wiecie jak jest w Polsce wsyztsko mozliwe mam umowe o prace umowa (2) na rok do końca września 2011....
 
reklama
zazdroszczę Ci ja nie wiem czego moge sie spodziewać po opowiadaniach i kilku sytuacjach jakie widziała aż się boję pomysleć....myslicie że może mi w jakiś sposób zaszkodzić???
 
sagaa mój ból brzucha jest podobny. A co do pracy to też nie masz łatwej decyzji do podjęcia...
Ja mam na etacie umowe na czas nieokreslony, ale tak naprawdę to chciałam zmienić te pracę i wstrzymywała mnie tylko myśl o ciązy. A to pół etatu to mam w miejscu na którym bardzo mi zależy i chciałabym tam przejść. Nie mieli całego, bo już bym się tam przeniosła więc ciągnę 1,5, ale tam mam umowę tylko do sierpnia więc boję się że jak zniknę na L4 to jej nie przedłużą, ale jak tu nie iść na zwolnienie jak się 3 razy w tygodniu ciągnie 12h pracy i dojeżdża 20 km?? Wczesniej czy później zniknę i mówi się trudno, najwyżej starcę to miejsce i tak mam lepszą sytuację niż kasica i sagaa
 
Po trzecim miesiącu zatrudnenia czy ciąży ???? Ja tu pracuje póltorej roku.... Czyli moga mi wlepic dyscyplinarke żeby obejść prawo i nie trzymać mnie w frmie;-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry