dominic
Fanka BB :)
Czasami to mi ręce opadają jak przy małym dziecku. Coś w stylu: mówię mu aby wyciągnął ryż z szafki, otwiera szafkę, gapi się centralnie na ryż i mówi do mnie: kochanie ale my nie mamy w domu ryżu. Standardem są puste talerze w lodówce (pewnie mi się do czegoś przydadzą!) albo papierowa złączka z actimela (też pewnie ma mi się na coś w tej lodówce przydać, może do obiadu). Jak już uda mi się na nim wymusić włączenie pralki to białe rzeczy piorą się ze ścierkami. Nawet mi się już nie chce takich rzeczy komentować bo i tak jak grochem o ścianę więc szkoda mojego języka.
Miłej nocki Kobietki, niech brzuszki zbytnio nie przeszkadzają:-)
Miłej nocki Kobietki, niech brzuszki zbytnio nie przeszkadzają:-)

.....tak nieszczęsliwie spadł z krzesła, że niby nic a pęknięcie się na kości zrobiło. No i ręka unieruchomiona na 2 tygodnie i szlaban na przedszkole
. Kurcze jak on się wynudził.....a my dostawalismy szału razem z nim
. Czasem szczyknie mi rwa kulszowa i skurcz pod stopą złapie.....ale co tam da się wytrzymac póki co ;-).
.