susumali
mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
KAROLA ja wysuwam podobne wnioski jak Ty, nic nie wiem o szyjce ani o niczym innym a ostatnio nawet i dzidzi nie widzialam ani nie slyszalam wiec wlasciwie nic nie wiem, no przynajmniej krew mi pobrali...
trzymam kciuki za wszystkie broniace sie! ja w pierwszej ciazy zaczelam studia podyplomowe, ale juz z dzidzia nie kontynuowalam
MARCELINA udanej podrozy, milego weekendu i dobrego nastroju zycze!
co do siary u mnie niet, czkawki u bobo jeszcze nie wyczulam...
kurcze moze jestem lekkomyslna ale mysle ze podroz i parodniowy odpoczynek nie jest niczym zlym pod warunkiem ze sie dobrze czujemy...sama mysle o tygodniowym urlopie w czerwcu ale jeszcze nie wiem gdzie, kiedy i za co;-)
trzymam kciuki za wszystkie broniace sie! ja w pierwszej ciazy zaczelam studia podyplomowe, ale juz z dzidzia nie kontynuowalam

MARCELINA udanej podrozy, milego weekendu i dobrego nastroju zycze!
co do siary u mnie niet, czkawki u bobo jeszcze nie wyczulam...
kurcze moze jestem lekkomyslna ale mysle ze podroz i parodniowy odpoczynek nie jest niczym zlym pod warunkiem ze sie dobrze czujemy...sama mysle o tygodniowym urlopie w czerwcu ale jeszcze nie wiem gdzie, kiedy i za co;-)
to zaraz mnie chcieli usypiać a ja im zaraz zgodę okulisty wyciągnęłam....chyba bym się zahowywała jak histeryczka przy tym usypianiu...
Ogólnie nie wygląda to za fajnie, takie sine pręgi...:-(
Na samą myśl o niej ciśnienie mi się podnosi. I to zawsze mnie nawiedzi jak mąż jest w pracy i mi nerwy psuję:-(