reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Idę 14 grudnia, juz się nie mogę doczekać...Ale to kobiety maja przerąbane - ciągle na cos czekają, najpierw na 2 kreski, potem na pierwsze usg itp, itd ;)
 
Oli jaka ty szczuplutka jesteś ja wole nie pisac ile ja ważę;/
Kahaka masz rację ciagle na coś musimy czekac i jeszcze znosic wsyztskie niedogodności ale kto jak nie my Faceci by nie dali rady a dla tych skarbów małych wszystko sie zniesie:-)
 
Ostatnia edycja:
Witaj Alaa:-)
Oli.B. możliwe że woda sie zatrzymała w organizmie dlatego nie dopięłaś spodni:-)
mama2011 witam:-) na pewno będziesz wielkę skarbnicą wiedzy:-)
kahaka gratulacje:-)
kamilaedi mam nadzieję, ze szybciej przyśla Ci informacje o wcześniejszym USG.
mama05 jak zwykle w takich momentach stają łzy w oczach, za tą całą niesprawiedliwość świata:-( trzymaj się dzielnie Kochana, na pewno nie będzie łatwo ale masz dla kogo walczyć, przytulam.
Jeśli chodzi o pracę to ja akurat jestem na wychowawczym, ale problemów miałam masę jeśli chodzi o pracodawce, ale o tym innym razem.
Ja mam obiawy te same co ostatnio, senność, siusianjie w nocy, i mdłości brr ostatnio trwały do 16tc mam nadzieję, że tym razem szybciej miną. Choć z drugiej strony mogłabym je mieć do 40tc byle wszystko było dobrze.
 
Witam wszsytkie! :)
sagaa trzymam kciuki za Twojego męża...
oli z wczorajszych planów sprzątanie nic nie wyszło, tylko kanapa i dziś zamierzam to powtórzyć, bo było fajnie :-D
kahaka tez znam parę osób, co nie miały objawów i czuły się przez całą ciążę rewelacyjnie, tak więc pewnie dołączysz do tego grona - niczym się nie martw
Dzisiaj miałam ciężką noc, budziłam sie co chwilę i martwiłam o fasolkę - no schiza totalna - to pewnie przez to, że we wrześniu to był właśnie ten tydzień....macie jakieś sposoby na schizę?
 
Tonya, mam to samo :-( tzn. schizę...U mnie jesczze tak się składa, że usg mam dokładnie w rok po poronieniu. I niestety nie mam na to metody - chyba po prostu musimy to zaakceptować. Ja sobie ciągle powtarzam, że pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Spokojniejsza będę pewnie dopiero, gdy minie pierwszy trymestr...
sagaa, kciuki dla męża.
 
kahaka tez pracuję nad pozytywnym nastawieniem, ale czasami to jest silniejsze ode mnie. W pon. wracam do pracy więc nie będę miała czasu na schizowanie, mam nadzieję, praca mi często pomaga, jak mi coś się po głowie kołacze.
W przyszłym tygodniu sporo osób do gina się wybiera, fajnie, bo będzie pewnie dużo dobrych wieści :-)
oli no jak się ma taką mozliwość to trzeba korzystać na całego :-D a juz Cie wcześniej miałam pytać jakie Ty przedszkole dla takiego malca znalazłaś i jak on sobie radzi tam bez Ciebie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry