Witam wieczorową porą,
myślałam ze juz bede na bieżąco ale dalej tek źle się czuje ze masakra, ciągłe mdłosci i wymoty co raz, po prostu jestem,nie dożycia, bywaja dni ze nie mogę z łóżka wstac, niech to juz w końcu minie bo oszlaje
nadrobiłam zaległości od mojego ostatniego posta i tyle zapamiętałam
Akuku – cudne torty, uwielbiam te z masy cukrowej jak ktos ma takie zdolnosci to może stworzyc z niej wszystko, ja sama debiutowałam z takim tortem na urodzinkach synka, no ale moje się umywalja do twoich no ale dopiero zrobiłam dwa w swoim życiu więc może jakbym potrenowała to kto wie, mąż po drugi torcie powiedzial ze jak mnie już z roboty wyrzucą to będe robic torty na zamówienie i interes rozkrecimy więc chyba całkiem niezły był, najwżniejsze ze synkowi się podobał
kasietta – ja jeszcze teraz nie miałam ale w pierwszej ciązy to transwaginalne było
goosiak – ja jak na razie bez rozchwiania emocjonalnego, ale chyba i w pierwszej ciązy za bardzo nie miałam, jedynie na mozg mi się rzucało, stałam się strasznie roztargniona i zapominałm o wielu rzeczach, maz się ze mnie smiał i mowił ze normalnie nie do poznania jestem, ze mnie nie ogarnia, zawsze taka ulozona, a wtedy nawet wysłowić się nie mogłam, hahahaha
anney – o matko myszy, współczuje, ja jakbym taka zobaczyła to wisku bym narobiła
youkika – kciuki oby to nic poważnego
Olka – głowa do góry, a kiedy masz wizyte?
Little.me – ja nigdy się nie szczepiłam i teraz tez nie planuje
lucalew- -super ze wizyta udana i takie szczęście ogarnia
goosiak – gratuluje udanej wizyty
siloe – kciuki za wizyte
co do szczepien to my tylko te obowiazkowe przechodzimy, ale mam mieszane uczucia co do tego
dzis mi bylo troche lepiej wiec przynajmniej z synkiem sobie na spacer wyszłam,
no i jak lepiej ciut sie poczułam to zdałam sobie sprawe ze do fryzjera by sie przydało juz pójść i do kosmetyczni moze bo normalnie zapuszczona jestem