Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hehe ja też jadłam do oporu, ale miałam wersję z warzywami. Paluszek krabowy był "egzotycznym dodatkiem"Aaa [emoji23] ja jak jem sushi to do oporu aż pęknę [emoji23]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
U mnie w szpitalu jest zupełnie inaczej, co prawda przy cc "męża" nie było ale po dostał dzieciaka i czekali na mnie oboje w sali 1 osobowej, mógł siedzieć codziennie aż do 21, a synek też był ciągle ze mną, żadnego zabierania. Męczyłam się w nocy, ryczałam ale chyba gorzej jakbym dziecka nie miała przy sobie. Widzę co szpital to inaczej..Ehhh, przy cesarkach to jest właśnie - za przeproszeniem - chu****Pożegnanie z mężem w korytarzu, potem wyjeżdża dziecko, a później kobieta i od razu jest odizolowana od męża. Jak mąż nie jest z dzieckiem, to jeszcze w korytarzu szybko się jedno zdanie rzuci, a jak jest z dzieckiem to nawet tyle nie. Aż do następnej doby.
Z perspektywy faceta to musi być strasznie słabe :-( Tak mi się wydaje. Jest żona bez dziecka a nagle wiozą dziecko i mówią, że to jego. Tak po prostu, jak z linii produkcyjnej. Głupie.
W niektórych szpitalach w Polsce wprowadzili możliwość asysty osoby towarzyszącej przy cesarce. Ale to chyba na palcach można policzyć ich ilość.
Ehhh, przy cesarkach to jest właśnie - za przeproszeniem - chu****Pożegnanie z mężem w korytarzu, potem wyjeżdża dziecko, a później kobieta i od razu jest odizolowana od męża. Jak mąż nie jest z dzieckiem, to jeszcze w korytarzu szybko się jedno zdanie rzuci, a jak jest z dzieckiem to nawet tyle nie. Aż do następnej doby.
Z perspektywy faceta to musi być strasznie słabe :-( Tak mi się wydaje. Jest żona bez dziecka a nagle wiozą dziecko i mówią, że to jego. Tak po prostu, jak z linii produkcyjnej. Głupie.
W niektórych szpitalach w Polsce wprowadzili możliwość asysty osoby towarzyszącej przy cesarce. Ale to chyba na palcach można policzyć ich ilość.
nie planuję szkoły rodzeniaAnntryb, może szkoła rodzenia go przekona? Wszystko mu spowszednieje, będzie wiedział i czego się spodziewać i co może robić. Planujesz udział w zajęciach w szkole rodzenia?