reklama

Sierpniowe mamy 2019

Ja jestem w 7 tygodniu i mam plamienia. pierwsze było dwa tyg temu - różowy śuż, potem śluz z nitkami krwi.Lekarz mnie zbadał i wszystko ok, nie wiadomo jaka przyczyna.
Kolejne plamienie w ten wtorek, poojechałam do gina i nadal wszystko ok, nie wiadomo czemu plamię. Wczoraj też troszeczke było. Biorę odpowiednik luteiny dopochowowej 3 razy dziennie, staram się dużo leżeć.
 
reklama
Bardziej śluz taki jasno brazowy. Chyba już mniej tego jest. Aha i z ciekawości jeszcze jeden test, druga kreska bardziej widoczna niż poprzednio
Ja mialam taki sluz brązowy 1-2 dni przed terminem @. Lekarz powiedział, ze to ta krew ktora zostala po imlantcji w macicy dopiero po pewnym czasie sie może wydostac na zewnątrz, wiec to jakby plamienie implantacyjne ale kiedy jajo sie dawno zagniezdzilo. Kazal sie oszczedzac i brac dupka 3x1. Od tatej pory ciaza sie ladnie rozwija:) ale na wszelki wypadek i tak podjechalabym na SOR, chociazby po leki
 
:):):)
Wszystko w porządku. Długość 2,35 cm. Serduszko bije :)
Za to torbiel na prawym jajniku się nie zmniejsza :( 6 cm.
 

Załączniki

  • IMG_20181221_141756.jpg
    IMG_20181221_141756.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 124
  • IMG_20181221_141749.jpg
    IMG_20181221_141749.jpg
    1,3 MB · Wyświetleń: 128
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry