paulina1994
Fanka BB :)
Dziewczyny ja tylko marzę o jednym żeby na dniu dzisiejszym to się skończyło bo dłużej chyba nie przeżyje okropne uczucie cokolwiek zjem to zwymiotuje
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Byś zobaczyła mnie, jak przez 15 min czekałam przed wigilią, żeby rodzice wywietrzyli mieszkanie z zapachu potraw... Normalnie mnie cofneło na progu i nie dałam rady wejść... Alkohol też wyczuję zawsze, mąż się śmieję, że teraz jestem bardziej czuła niż alkomat. Na szczęście to tylko wrażliwość na zapachy i lekkie młodości, wymiotuję rzadko, może z 4 razy do tej pory się zdarzyłoU mnie jeszcze jeden objaw ciążowy. Wszystko śmierdzi mi.. świnka morska o0 ciągle czuje ten zapach. Mam już świeczki zapachowe prawie w każdym pomieszczeniu. Jutro idę do apteki chyba po ta opaskę na mdłości bo tak mi nie dobrze ciągle
A imbir próbowałaś?Dziewczyny ja tylko marzę o jednym żeby na dniu dzisiejszym to się skończyło bo dłużej chyba nie przeżyje okropne uczucie cokolwiek zjem to zwymiotuje
W Prenatalu mam imbir, ale do herbaty też dodaje mi się wydaje, że to jakaś jelitowka dzisiaj, ale może się myleA imbir próbowałaś?
Jestes w pracy, tak? Ja pamietam jak w ciazy z synkiem latalam na zaplecze rzygac jak kot, wchodzil klient do sklepu a ja nad kibelkiem...jak sobie to przypomne to...Dziewczyny ja tylko marzę o jednym żeby na dniu dzisiejszym to się skończyło bo dłużej chyba nie przeżyje okropne uczucie cokolwiek zjem to zwymiotuje
Mi tak przed zrobieniem testu palki i udka smierdzialy i juz wtedy wiedzialam, zem zaciazylaJa też mam nozdrza wrażliwe. Smażenie mięsa mnie dobija, wczoraj mąż smazyl na spaghetti mielone, ja musiałam wyjść i przeczekać.
Nie poszłam dzisiaj bo to nie miało by sensu jestem mega słaba :/ i tak codziennie wymiotowałas czy to są jakieś gorsze i lepsze dni ? Ja oprócz wody nie toleruje nic narazie...nie mówiąc że zwymiotowałam leki...Jestes w pracy, tak? Ja pamietam jak w ciazy z synkiem latalam na zaplecze rzygac jak kot, wchodzil klient do sklepu a ja nad kibelkiem...jak sobie to przypomne to...