reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
Ja wam powiem, że z jednej strony nie chce mi się pracować z myślą, że mogłabym siedzieć w domu, ale z drugiej boje się że oszaleje w domu :p
Dlatego ja pracuję ile wlezie... Przełożonych i współpracowników mam tak wspaniałych, że nie dają mi się przemęczać. Poza tym znają moje podejście do zwolnień lekarskich i wiedzą, że to dla mnie ostateczność i kara. Tak już ma. Nie lubię chorować i siedzieć z tego powodu w chacie.
 
Hmmm, ja tez się boje ze zwariuje z nudów w domu, ale postanowiłam sobie ze do końca lutego wytrzymam i popracuję. W moim zawodzie koleżanki już od zapłodnienia idą na 9-miesieczne L4, więc nie powinnam mieć wyrzutów sumienia. Poza tym akurat do tej pracy nie będę miała już do czego wracac. Zresztą czy w ciąży czy nie to nikt mnie jakoś specjalnie nie oszczędza i nikt specjalnie się nie troszy czy mi słabo czy niedobrze. Wielkie problemy nawet iść na opiekę na chore dziecko, bo za mało ludzi i nie ma kimś obstawić grafiku.. jeszcze się zorientowałam że księgowa robi mnie w bambuko z pensja przelewajac na konto określoną kwotę ale na pasku mam co innego, w związku z czym na emeryturę czy macierzyński też mogę mieć mniejsze dochody. Także nie ma do czego wracac po urlopie [emoji6]
 
Witajcie, dołączam się do towarzystwa ;) jestem w 11tyg+ 1 i przewidywalny termin 4.08. Bardzo cieszę się i mam nadzieje, ze wszystko będzie okej ,bo w marcu miałam już jedno poronienie. póki co czuje sie dobrze, męczą mnie standardowe dolegliwosci ( zgaga, sikanko, wymioty, bezsenność i jem jak smok :oo: ). Czekam na usg 28ego z niecierpliwoscią :yes: Pozdrawiam!
 
O i kolejna nowa mama, witaj!
Jejku jak ten czas leci, jutro zaczynamy pierwsze prenatalne i znowu będzie za kogo kciuki trzymać i będziemy wyczekiwać z niecierpliwością wieści.. Pojawią się pierwsze przypuszczenia płci i się nie obejrzymy i będziemy wyczekiwały pierwszych ruchów.
 
To zależy od lekarza ogólnie podobno prawidłowo jest że trzeba robić wszystkie od początku tak uważa mój lekarz i wiele w moim mieście, ale wiem, że niektórzy szczególnie na NFZ przepisują z poprzedniej ciąży i wpisują do karty ciąży, a wiadomo w szpitalu dajesz kartę ciąży a nie badania same ;)
zobacze co mi lekarz powie w poniedzialek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry