reklama

Sierpniowe mamy 2019

Marta patrze na ta karte ciazy wiec dnia kiedy polozna powiedziala ze to dziewczynka bylo tetno 150. Pozniej na nastepnej wizycie spadlo do 130. Wiec nie wiem czy zgadywala czy to tali zabobbon jqk wrozenie z ksztaltu brzucha.....
 
reklama
Marta patrze na ta karte ciazy wiec dnia kiedy polozna powiedziala ze to dziewczynka bylo tetno 150. Pozniej na nastepnej wizycie spadlo do 130. Wiec nie wiem czy zgadywala czy to tali zabobbon jqk wrozenie z ksztaltu brzucha.....

Czyli kolejna bajka ;)


U mnie choroba zdominowała mdłości i poki co jest ok, ale czuje jakbym w ogole nie miała smaku. :/

Jutro mam wizytę u ginki na NFZ. Początkowo nie chciałam iść, ale po tym wielkim bólu wczoraj wolę sprawdzić jak maluszek. I byle wytrzymać do lutego do wizyty u mojego gina.
 
Gratuluję dobrych nowin na preatanych!
Odnośnie apetytu to u mnie też teraz kiepsko, mało rzeczy mi smakuje. Niestety zaczęłam jeść sporo słodyczy, przed ciążą prawie w ogóle słodkiego nie jadłam... A jak u Was z piciem wody? Ja nie potrafię w siebie wmusić więcej niż litr dziennie :(
 
Witajcie!
Majaaa kciuki zacisniete! [emoji110][emoji110]
Manami dobrze, że udało Ci się umówić do gina. Sprawdzisz, że wszystko ok i będziesz spokojniejsza.
Ja się najadlam strachu co niemiara..
Wczoraj na wieczór pobolewal mnie brzuch, łapały mnie takie dziwne skurcze, z różnych stron brzuch stawał się twardy. Wzięłam nospę, jeszcze zanim zaczęła działać to wylądowałam w łazience z rozwolnieniem. Tak mnie przeczyscilo.. Przestraszyłam się tak na serio. Jeździło mi tam w brzuchu.. O matko! Nigdy takich rewolucji nie miałam.
Żeby nie było mało dzisiaj o 6 obudził mnie okropny ból brzucha, tak jakoś dziwnie wysoko po stronie żeber mnie rwalo, że się przekręcić nie mogłam z boku na bok. Co się dzieje myślę? I już przed oczami czarne scenariusze.. Teraz niby ok, ale strach pozostał, co to mogło być i czy wszystko w porządku?
 
reklama
Ja pamietam w pietwszej ciazy mialam taki jadlowstret ze nic nie jadlam i nic nie pilam. Na co ledwo spojrzalam juz mi gula rosla. A w tej ciazy czuje sie wprost fantastycznie. Moze mam teraz ostatnio troche gorszy apetyt. Zaraz sobie wciagne nalesnika z nutella bananem i bita smietana. A co tam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry