Powiem Wam, że w piątek miałam wizytę, a myślę już o kolejnej i już kolejne myśli ! Jak tu wytrzymać 4 tyg ? Spokój jest na 2-3 dni i znowu to samo oszaleje przez te 9 msc

radzicie sobie jakoś z tym stresem ? Czy nie dopuszczacie do siebie myśli, że może coś być nie tak ? Ja okropnie myślę najpierw czy to serduszko się pojawi, jak się pojawiło to znowu myślałam czy kolejna wizyta, badania nie wykażą nieprawidłowości, jak lekarz powiedział, że wszystko jak dla niego jest w porządku to znowu myślę o kolejnej już wizycie naprawdę nie wiem kiedy ja się uspokoję i zacznę cieszyć ciążą, niektórzy mówią, że idą podglądać maluszka, a ja normalnie tylko myślę co usłyszę, że jest nie tak okropne emocje !