Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dokładnie! Nie mogę się doczekać aż wrócę do normalnego wyglądu bez tych wszystkich dolegliwości i ociężałości...Ja bym oddała wszystko by juz opróżnić ten brzuch [emoji23][emoji23][emoji23]
Śliczności :*Oj, zobaczycie. Hormony świrują. Tęskni się za tym kiedy maluszek był w brzuchu, a ja też się modliłam, żeby już był pusty, a teraz mi smutno. To dziwne uczucie. Patrzyłam na brzuch w lustrze i płakałam, że już tam nie ma mojej dzidzi. Ale mam ją tu. Narazie zostajemy w szpitalu, ciągle moja morfologia jest słaba, a małej pępek kiepsko się wygaja. Macie uśmiech nr 5![]()
Haha i znowu mogę powiedzieć, że miałam identycznie... nawet jak go wyciągneli to nie do końca wiedziałam co czuję, na pewno ulgę, że jest cały i że płacze :-) bo to znak, że płucka pracują :-)U mnie to się nawet instynkt macierzyński jeszcze nie pojawiłNie mówię do brzucha, nie głaszczę go, w ogóle nie dociera do mnie, że w środku jest takie już całe małe dzieciątko. Uwierzę chyba dopiero w poniedziałek jak już zobaczę ją i dotrze do mnie, że istnieje naprawdę.
Dziwne mam teraz myśli. Jestem w takim zawieszeniu pomiędzy strachem szpitalnym, a ciekawością jak to moje życie będzie zaraz wyglądało i chęcią powrotu do jako takiej fizycznej sprawności.
Radość jeszcze nie dotarła... ale to mam nadzieję przede mną.
Bardzo chciałabym, żeby tak było jak mówiszHaha i znowu mogę powiedzieć, że miałam identycznie... nawet jak go wyciągneli to nie do końca wiedziałam co czuję, na pewno ulgę, że jest cały i że płacze :-) bo to znak, że płucka pracują :-)
Jak mi go położyli przy boku to jeszcze nie wierzyłam... zajęło mi to chwilę...
Instynktu macierzyńskiego też nie miałam, ale po uruchomieniu- "tryb mama" włączył się automatycznie... też dlatego, że wszystko przy nim musiałam robić sama, przecież nie mogłam iść do położnej powiedzieć "przepraszam, czy może się Pani zająć moim dzieckiem?" Choć w sumie po cesarce miałabym prawo, ale chciałam też, żeby On jak najszybciej mnie czuł przy sobie :-)
I sama nie wiem skąd, wiedziałam co robić, jak go złapać, jak podnieść, jak uspokoić...
No magia :-)
I tam bezgraniczna miłość :-) tak przyszła z nikąd :-)
A tak się bałam, że przez trudy ciąży i w ogóle, przez ten brak radości oczekiwania, będę na niego obojętna...
Ale nie... :-)
Nic tylko tulić i całować i popadać w zachwyt...
Nie wierzyłam w to gdy ktoś mówił, że tak jest... ale tak jest :-)
Tak więc pewnie u Ciebie będzie podobnie :-) instynkt obudzi się z chwilą narodzin :-)
Jest ogromna różnica po porodzie ale ja byłam tak przejęta tym wszystkim co się działo i obolala ze swojemu brzuchowi przyjrzałam się dopiero następnego dnia. Był taki jak gdzieś w 4 miesiącu ciąży ale miękki. A teraz już po 3 tygodniach jest zdecydowanie mniejszy i płaski jak wszystko się obkurczyło. Wcześniej był w odczuciu nawet opuchnięty.A tak swoją drogą to tak od razu po porodzie brzuch jest widocznie mały? Dokładnie po cc? Czy nie tak od razu? Macica musi sie obkurczyć itd. to jak to wygląda?