gawit- udanego sprzątania!! juz niedlugo u ciebie jeszcze tylko tydzien
ajfa-a bedziesz miec jakas pomoc czy sama bedziesz wszystko ogarniac?ja ci powiem,ze z lulem bym nie dala rady z dwojka sama....no niestety...
cwikla-udanych zakupów
karaiwina- u nas na oddziale byla slynna "sałata plus 3 kromki chleba" szał! czlowiek glodny...
madison- piekna waga

bedzie dobrze
gorgusia- brzuch poboli ze 2-3 dni i bedzi egotara

ale u ciebie tlumy odwiedzajacych...masakara
atana-udanego dnia
ewaelinka oni cie juz tak mecza,ze to nieludzkie... obys szybko urodzila
przepraszam,ze tylko tyle ale ostatnie 3 strony ogarnelam.
co u nas? kolejna noc z dupy. irena znowu do 2 wyla jak syrena...glodna,zjadla 2x50ml w odstepie godziny,az w koncu zasnela.... oczy na zapalki,bo jak w ciazy moglam w dzien spac,tak teraz ni hu hu.
i byl spacer dzisiaj rano o 8:00 smignelam do apteki po herbatke laktacyjna witaminę d,czopki dla mnie i witaminy...100 pekła ;/
a mala spi teraz...odsypia w dzien mala dzikuska
udoiłam dzisija 20ml. jestem z siebie dumna jak paw!!!
i moj syn kochany... miala do mnie tesciowa przyjechac pomagac ale jej sie odwidzialo...no nic ja sobie poradze ALE przez tel sie jej wympsknęło...ze ludwik wazy 15,5kg... miesiac temu 19. no i c h u j mnie strzelił. zagłodziła mi dziecko...kolejny raz sie to zdarza..tyle,ze wczesniej byl u nich max 2 tyg.to i strata wagi byla mniejsza.wkurwilam sie nieziemsko i w pn moj brat pogina do warszawy po mlodego i zawodzi do mojej mamy. w przyszłą sobote ja i inka jedziemy tam do nich na wies na wakacje pod gruszą. i w koncu bedziemy razem!!!
u mnie z grupszą sprawa nadal nic, po porannym czopku znowu z 5cm oczyscilo... łyknęłam rycyny i czekam, bo si ewykoncze tak mnie brzuch juz boli.
wybaczci,ze nie jestem z wami na bierzaco ale staram sie cos ogarniac raz na jakis czas.
milego dnia kochane (tym bardziej,ze zbliza si ekolejna porcja upałów ;/ )