W okresie ochłodzenia podaję synowi tran. Poza tym stosuję tylko naturalne sposoby podnoszenia odporności. Nie przegrzewam go, lepiej jeśli dziecko się lekko przechłodzi, niż przegrzeje. W okresie letnim okna mamy cały czas pootwierane. Zimą wietrzę dom przynajmniej dwa razy dziennie. Ubieram na cebulę, by zawsze można było zdjąć jedną warstwę (nie stosuję też metody - jedna warstwa więcej niż ma mama).
Jeśli chodzi o dietę - dużo owoców, warzyw, od jesieni do wiosny jedną porcję czystej wody zastępuję własnym sokiem z malin, porzeczki lub aronii. Dziecko przebywa na świeżym powietrzu ile się da.
U nas odporność podniosła się bardzo po oczyszczeniu organizmu ze szczepionek (ponad rok nieszczepienia).