anian
Fanka BB :)
A my po koszmarze wiczorno-nocnym.
Usypiałam Patrycję od 19:15 i udało jej się zasnąć dopiero o 22 i spała godzinkę i pobudka z krzykiem i za nic nie szło jej uspokoić...Jakoś po 30 minutach usnęłyśy...ja po takiej nocy wyczerpana, a Młoda odbiła sobie w dzień - spała od 10:50 do 13:48:-)
Dziś postanowiłam położyć ją jeszcze wcześniej, może to ze zmęczenia nie mogła zasnąć....
koga, ja teraz karmię już tylko wieczorem i rano, bo z karmienia nocnego zrezygnowałam (ja) a Pati mi ustapiła po 2 nocach wrzasku....:-) i teraz pierwsze karmienie nie wcześniej niż o 5
A szczerze to już się psychiczenie szykuję na odstawianie....
Usypiałam Patrycję od 19:15 i udało jej się zasnąć dopiero o 22 i spała godzinkę i pobudka z krzykiem i za nic nie szło jej uspokoić...Jakoś po 30 minutach usnęłyśy...ja po takiej nocy wyczerpana, a Młoda odbiła sobie w dzień - spała od 10:50 do 13:48:-) Dziś postanowiłam położyć ją jeszcze wcześniej, może to ze zmęczenia nie mogła zasnąć....
koga, ja teraz karmię już tylko wieczorem i rano, bo z karmienia nocnego zrezygnowałam (ja) a Pati mi ustapiła po 2 nocach wrzasku....:-) i teraz pierwsze karmienie nie wcześniej niż o 5
A szczerze to już się psychiczenie szykuję na odstawianie....

.Ale sie ciesze bo mi mala na pobudke o 4 wciaga butle juz bez mrukniecia.
Pamietam jak moja szwagierka byla w ciazy a jeszcze karmila swojego syna, tesciu wmawial jej ze truje dziecko i ze robi wielki blad ze nadal karmi, i ze jest to nie do pomyslenia - idiotyzm totalny